Medycyna tybetańska, czyli jak prezes Radziwiłł wpadł między młot a kowadło Gdyby prezes Radziwiłł nie przyszedł na spotkanie z Dalajlamą (i otwarcie gabinetu medycyny tybetańskiej), to popełniłby afront. Przyszedł jednak i?

W związku z niedawną wizytą XIV Dalajlamy w Polsce w środowisku medycznym nie cichną głosy komentujące spotkanie Konstantego Radziwiłła, prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej z Tenzin Gjatso, przywódcą duchowym Tybetu.

Istota samego spotkania jest niepodważalna. Rozmaicie ocenia się natomiast to, że doszło do niego podczas otwarcia gabinetu medycyny tybetańskiej.

Lekarze zaczęli zadawać pytania, czy to aby nie oznacza zmiany stanowiska samorządu zawodowego co do leczenia tzw. metodami alternatywnymi?

To wątpliwości jak najbardziej uzasadnione, bo dotychczas Naczelna Izba Lekarska ostro występowała przeciwko takim praktykom i ostrzegała lekarzy, że spadną na nich regulaminowe kary, jeśli imaliby się metod z arsenału medycyny "nieklasycznej".

Co prawda w telewizyjnych newsach z uroczystości prezes Radziwiłł tłumaczył się, że przyszedł, by spotkać się z Dalajlamą, a nie uświetniać swoją osobą otwarcie gabinetu medycyny tybetańskiej... Ale jedni w to uwierzyli, a inni uwierzyć nie musieli.

Prezes Radziwiłł tłumaczy, że to pewnego rodzaju nieporozumienie, ponieważ nie dostał zaproszenia na otwarcie gabinetu, a jedynie na konferencję etyczną z udziałem Dalajlamy.

– Samorząd nie zmienia stanowiska w sprawie leczenia tzw. metodami niekonwencjonalnymi. Trudno byłoby nie przyjąć zaproszenia od tak znamienitej osobistości jaką jest Dalajlama. Jednak było to – powtórzę raz jeszcze – zaproszenie na konferencję etyczną, a nie na otwarcie gabinetu – tłumaczy portalowi rynekzdrowia.pl prezes lekarskiego samorządu.

Lekarz to, czy medyk?

Nowy gabinet medycyny tybetańskiej został jednak otwarty z udziałem Dalajlamy, jak i również doktora Radziwiłła. Prowadzi go charyzmatyczny mnich tybetański Tanzin Jangchub, który przedstawiany jest jako przyjaciel Dalajlamy i tybetański lekarz. W Polsce mieszka od 10 lat. Chorzy, którym medycyna tradycyjna nie pomogła, często właśnie jego polecają na forach internetowych, jako tego przedstawiciela świata medycyny niekonwencjonalnej, którego warto odwiedzić.

W relacji telewizyjnej przedstawiono go jako swego rodzaju pomost między światem kultury śródziemnomorskiej i Dalekiego Wschodu. Z jednej strony doktor nauk medycznych, z drugiej – znawca medycyny tybetańskiej. Jednak tybetański lekarz w Polsce... lekarzem nie jest. Jak dowiedział się portal rynekzdrowia.pl w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie, Tanzin Jangchub nie ma polskiego prawa wykonywania zawodu.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH