Sąd podtrzymał decyzję z lipca ub. roku, kiedy uchylił postanowienie o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej i tymczasowo, do czasu zakończenia postępowania sądowego, powierzył chłopca biologicznej matce.

W środę (21 stycznia) sąd stwierdził brak podstaw do ograniczenia władzy rodzicielskiej matki, natomiast ograniczył prawa rodzicielskie ojcu dziecka. Oddalił natomiast dwa wnioski osób, które chciały być rodzinami zastępczymi dla Jasia. Postępowanie toczyło się za zamkniętymi drzwiami.

Decyzja sądu kończy postępowanie w tej sprawie, ale jest jeszcze nieprawomocna.

Prokuratura, która wcześniej kwestionowała zdolność matki do sprawowania prawidłowej opieki na dzieckiem, tym razem wnosiła o pozostawienie Jasia matce, która ma pracę oraz zasądzone alimenty od ojca dziecka. Kurator potwierdził, że matka potrafi się zająć chorym synem. Chłopczyk urodził się na początku kwietnia 2007 r. roku w Lublinie. Jego matka zrzekła się go tuż po jego urodzeniu i zgodziła się na jego adopcję, potem wycofała tę zgodę. Dziecko było tymczasowo umieszczone w rodzinie zastępczej w Gdyni.

Lubelski sąd rejonowy już w kwietniu ub. roku zdecydował o przekazaniu dziecka jego matce, ale tę decyzję zaskarżyła prokuratura. Prokurator podnosił, że matka nie ma warunków, aby zapewnić dziecku opiekę. Sąd okręgowy nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. Początkowo dziecko miało być przekazane na Białoruś, zgodnie z międzynarodową umową. Kiedy biologiczny ojciec chłopca, Polak z Lubelszczyzny, uznał go formalnie przed urzędnikiem stanu cywilnego za swojego syna, dziecko otrzymało polskie obywatelstwo (ma też białoruskie). Sąd okręgowy ostatecznie uchylił decyzję o przekazaniu dziecka Białorusi.

Matka Jasia przebywa w naszym kraju kilkanaście lat. Ma oprócz Jasia trójkę innych dzieci, dwoje urodziło się w Lublinie, znają tylko język polski, chodzą do lubelskich szkół. Kobieta nie chciała wracać na Białoruś w obawie przed szykanami. W ubiegłym roku zalegalizowała swój pobyt w Polsce.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH