Twierdził, że potrafi wyleczyć

W. reklamował swoje usługi na ulotkach, przepisywał pacjentom specyfiki (w cenie do kilku tysięcy złotych) bez polskich atestów na drukach łudząco podobnych do recept, tyle, że z logo Instytutu Jeffersona. Jak na razie prokuratura zarzuca „profesorowi” oszukanie co najmniej 4 osób; w sumie na 6 tys. zł. Wizyta u „doktora” z amerykańskim dyplomem kosztowała do kilkuset złotych.

Prokuratura uważa, że grono oszukanych powiększy się w toku postępowania. Wnioskowała do sądu o aresztowanie Mirosława W. Sąd postanowił, że W. będzie odpowiadał z wolnej stopy po tym, jak wpłaci 30 tys. zł tytułem poręczenia majątkowego. Podejrzanemu , pochodzącemu z woj. warmińsko-mazurskiego, obywatela Rzeczypospolitej Polskiej i USA, sąd zatrzymał paszporty.

Zatrzymany, wyjaśnił w prokuraturze, że posługiwał się tytułem profesora, ponieważ tak tytułowali go uczniowie szkoły średniej, w której uczył oraz uniwersytetów (w Polsce i za granicą), w których miał pracować. Zaprzeczył, jakoby miał się tytułować profesorem medycyny w ramach prowadzonej działalności, którą to przerwała prokuratura wskutek zawiadomienia złożonego przez jedną z pacjentek.

Instytut Jeffersona prawdopodobnie jest wymysłem Mirosław M. Wyszukiwarka Google odnalazła frazę na stronie pewnego lekarza (?) w materiale reklamującym... leczenie magnesami. Lekarz ów na koniec stwierdza, że „ treść artykułu opiniował Mark Z. W. profesor Amerykańskiego Instytutu Jeffersona”.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH