Zarzuty fałszowania dokumentacji medycznej i wyłudzenia pieniędzy na szkodę NFZ postawiła tarnowska prokuratura właścicielowi przychodni i siedmiu lekarzom z Tarnowa - poinformowała w poniedziałek (21 listopada) prokurator Elżbieta Potoczek-Bara z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
Prowadzone w tarnowskiej prokuraturze śledztwo dotyczy nieprawidłowości w latach 2005-2008. Jak wynika z ustaleń śledztwa, zatrudnieni w przychodni lekarze, w porozumieniu z jej właścicielem, wpisywali w kartotekach pacjentów fikcyjne wizyty i badania. Dane pacjentów uzyskiwali z innych placówek medycznych lub własnych gabinetów prywatnych.
Działania te miały na celu zwiększenie wysokości refundacji z tytułu świadczonych usług medycznych w ramach kontraktu zawartego z NFZ.
Właścicielowi przychodni zarzucono poświadczanie nieprawdy w comiesięcznych zestawieniach do NFZ i wyłudzenie co najmniej 33 tys. zł w latach 2005-2006. Zarzuty udzielenia pomocy właścicielowi w wyłudzeniach oraz poświadczania nieprawdy usłyszało siedmiu lekarzy przychodni. Wszyscy przyznali się do zarzutów i wyrazili chęć dobrowolnego poddania się karze.
Jak ustalono, jeden z lekarzy dopuścił się ponad 650 przypadków sfałszowania danych. Fałszerstwa w przychodni dotyczyły zakładania kartotek pacjentom, którzy nigdy się tam nie leczyli, dopisywania kolejnych wizyt pacjentom, którzy tylko raz skorzystali z pomocy lekarza lub rozpisywania zleconych badań na kilka kolejnych wizyt.
W śledztwie przesłuchano blisko 4 tys. świadków oraz przeanalizowano dokumentację medyczną z lat 2005-2008.
Czytaj więcej: wyłudzenie pieniędzy z NFZ | fikcyjni pacjenci
Największe organizacje lekarzy powołały sztab kryzysowy