Małopolskie: problematyczne akty zgonu - czas zmienić prawo

Rodzina 78-letniego mieszkańca Olkusza, która znalazła zwłoki mężczyzny w jego mieszkaniu, przez ponad dobę usiłowała uzyskać akt zgonu. Lekarka pogotowia, które wezwano do domu zmarłego, odmówiła jego wypisania.

Obowiązujące przepisy stanowią, że lekarz pogotowia może stwierdzić zgon, będąc wezwany do wypadku lub nagłego zachorowania, ale nie do zwłok, które leżą w mieszkaniu 2-3 dni. W takiej sytuacji akt zgonu powinien wystawić lekarz, który zajmował się chorym w ciągu ostatnich 30 dni lub leczył go w ostatniej chorobie - informuje Gazeta Krakowska. 

W tym przypadku zmarły nie korzystał z opieki lekarskiej, nie miał także swojego lekarza pierwszego kontaktu. Również lekarz dyżurny w olkuskim Nowym Szpitalu odmówił wystawienia aktu zgonu zaznaczając, że nawet nie widział ciała. Ostatecznie lecznica w Olkuszu akt zgonu jednak wystawiła po uzyskaniu od prokuratury pisma o odstąpieniu od czynności.

Tomasz Filarski z biura skarg i wniosków Małopolskiego OW NFZ, przyznaje, że interweniuje w podobnych sprawach kilka razy w ciągu roku. Winne są archaiczne regulacje prawne (rozporządzenie ministra zdrowia ws. stwierdzenia zgonu i jego przyczyny z 1961 r.) mówiące np. o rejonizacji, której od dawna nie ma.

Więcej: www.gazetakrakowska.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH