Małopolska: czy uraz głowy noworodka powstał w szpitalu? Jest proces

Rodzice bliźniaczek domagają się od Szpitala Powiatowego im. Jana Pawła II w Wadowicach 600 tys. zł zadośćuczynienia i 2,5 tys. zł renty dla jednej z córek, która jest niepełnosprawna. Rodzice zarzucają szpitalowi, że podczas pobytu w placówce zaraz po urodzeniu, doszło do urazu głowy dziecka, który zakończył się krwotokiem.

Uraz, który spowodował trwałe kalectwo u noworodka, miał powstać przez niedopełnienie obowiązków  służbowych. 

Do zdarzenia doszło w lutym 2011 roku. Kilka dni po porodzie stan dziecka pogorszył się, dziewczynka miała problemy z oddychaniem i trafiła do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu. 

Badanie tomograficzne wykonane w Krakowie wykazało wylew krwi do mózgu i złamanie kości czaszki. Dziewczynka zapadła także na sepsę. 

Sprawą zajmowała się prokuratura, jednak ze względu na nieustalenie sprawcy nieszczęścia śledztwo umorzono. Prokuratura ustaliła jedynie, że uraz nie powstał podczas porodu, że był wynikiem tępego uderzenia głowy. Przesłuchano 31 świadków, ale nie uzyskano odpowiedzi, kto jest odpowiedzialny za stan dziecka. Nikomu też nie postawiono zarzutów.

Rodzice dziecka uważają, że dziecko musiał ktoś upuścić. Będzie do końca życia osobą niepełnosprawną. 

W Sądzie Okręgowym prawnicy reprezentujący wadowicki szpital domagają się oddalenia powództwa. Szpital stoi na stanowisku, że do urazu noworodka doszło wówczas, gdy nie był on pod opieką personelu placówki.

Więcej:  wadowice24.pl

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH