Małopolska: 50 tysięcy spóźnionych karetek

Aż 50 tysięcy razy małopolskie karetki pogotowia ratunkowego przekroczyły maksymalny zakładany czas dotarcia do pacjenta - ujawniła krakowska Prokuratura Okręgowa, która na wniosek posła Arkadiusza Mularczyka bada nowy system ratownictwa w województwie.

Dane, które podają śledczy obejmują zarówno okres sprzed, jak i po wprowadzeniu reformy przez wojewodę Jerzego Millera. Zlikwidowano wtedy regionalne dyspozytornie, pozostawiając jedynie dwie placówki w Krakowie i Tarnowie, które przejęły odpowiedzialność za cały region.

Podobne zmiany dotyczą całego kraju.

Decyzja o centralizacji ośrodków pomocy wzbudziła kontrowersje zarówno wśród mieszkańców Małopolski, jak i ich przedstawicieli w Sejmie i Senacie. Istniało bowiem podejrzenie, że wydłużający się dystans między dyspozytornią, a miejscem zdarzenia, może prowadzić do opóźniania akcji ratowniczych i mieć poważne konsekwencje.

Sprawą zajęła się krakowska Prokuratura Okręgowa, która m.in. rozpatruje przypadki przekroczenia czasu dojazdu przez ambulansy.

Ze względu na wciąż zwiększającą się liczbę doniesień o przypadkach złego działania systemu ratownictwa w Małopolsce, śledztwo - mówią prokuratorzy - musi trwać jeszcze jakiś czas. - Zostało ono przedłużone do 20 lipca - informuje rzecznik prokuratury.

Więcej: www.tvn24.pl 


Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH