Lubuskie: lekarz oskarżony o błędną diagnozę - nie nerwica, ale zawał

Do 5 lat więzienia grozi lekarzowi oskarżonemu o błąd w sztuce. Nie zabrał on pacjenta do szpitala uznając, że cierpi z powodu nerwicy. Pokrzywdzony miał zawał serca, w wyniku którego zmarł.

Akt oskarżenia w tej sprawie skierowała do sądu Prokuratura Rejonowa z Nowej Soli, a dotyczy on wydarzeń z 30 sierpnia 2007 r.

Wcześniej tego dnia pokrzywdzony przeżył silne emocje związane z informacją o pożarze swojego kiosku. Po powrocie do domu zaczął uskarżać się na bóle w klatce piersiowej. Nie chciał, by rodzina wzywała pogotowie, ale późnym wieczorem objawy nasiliły się i jego żona wezwała pomoc. Pogotowie dotarło po kwadransie.

W skład zespołu karetki wchodzili lekarz oraz ratownik medyczny. Po wywiadzie i badaniu lekarz zdiagnozował nerwicę, podano dożylnie leki, a ponieważ dolegliwości były mniejsze, pogotowie opuściło mieszkanie. Krótko potem stan chorego pogorszył się, a jego żona ponownie wezwała karetkę. U pacjenta stwierdzono zatrzymanie krążenia, po 30 minutach stwierdzono jego zgon.

Sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci był ostry zawał mięśnia sercowego. Biegli z zakresu medycyny sądowej i ratownictwa medycznego uznali, że podczas pierwszej wizyty lekarz popełnił błąd w diagnozie i zaniechał zabrania pacjenta do szpitala, co mogło uratować mu życie.

Takiej opinii nie podziela oskarżony, który nie przyznaje się do winy i twierdzi, że błędu w sztuce nie popełnił.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH