Zarzuty nadużywania praw pracowników i pacjentów, w tym naruszenia nietykalności osobistej, może wkrótce usłyszeć były dyrektor Domu Pomocy Społecznej Betania. Wniosek w tej sprawie do prokuratury złożył Urząd Miasta w Lublinie.
Pierwsze niepokojace doniesienia o nieprawidłowościach do jakich miało dochodzić w placówce, do lubelskiego magistratu wpłynęły około 2 miesiące temu. Skargi złożyli pensjonariusze i pracownicy ośrodka.
Twierdzili, że dyrektor DPS-u miał w sposób niewłaściwy zwracać się do pracowników i pensjonariuszy. W przypadku niestosowania się do jego poleceń pensjonariusze byli karani np. gorszymi racjami żywieniowymi, stosowana była przemoc fizyczna.
Jak informuje portal rynekzdrowia.pl Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzeczniczka prezydenta Lublina, władze miasta niezwłocznie zleciły przeprowadzenie w ośrodku kontroli.
- Niestety w jej trakcie potwierdziła się część tych informacji. Wnioseki pokontrolne jednoznacznie wskazywały na konieczność zawiadomienia prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektora DPS Betania - powiedziała rzeczniczka.
Jak informuje, sam dyrektor złożył wkrótce po kontroli rezygnację z pełnionej funkcji. - Co jednak nie zmienia faktu, że sprawę należy doprowadzić do końca - dodaje.
Miejski samorząd zlecił także przeprowadzenie audytu w placówce. Chodzi o sprawdzenie czy w obszarze finansów również dochodziło do nadużyć.
Czytaj więcej: przestępstwo | DPS
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala