Lublin: pacjent zmarł w kolejce do lekarza. Prokurator bada sprawę FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Prokuratura w Biłgoraju wznowiła prace nad wyjaśnieniem okoliczności śmierci 47-letniego mężczyzny, który zmarł w kolejce do specjalisty.

Sprawa dotyczy wydarzeń z grudnia 2014 roku. Pacjent do lekarza trafił dwukrotnie. Pierwszy raz przed godz. 4 nad ranem Ryszard B. trafił na szpitalny oddział ratunkowy szpitala w Janowie Lubelskim z silnym bólem kręgosłupa i klatki piersiowej. Wówczas został odesłany do domu ze skierowaniem do poradni pulmonologicznej.

Kilka godzin później pacjent wrócił tam ponownie ponieważ objawy jeszcze się nasiliły. Tym razem czekał w kolejce do poradni pulmonologicznej. Jednak kilka minut przed wejściem Ryszard B. upadł i zmarł. Przyczyną śmierci była pęknięta aorta.

Odpowiedzialny za sytuację lekarz, choć usłyszał już prokuratorskie zarzuty dotyczące m.in. nieumyślnego spowodowania śmierci, nie przyznaje się do winy.

Postępowanie w sprawie zostało zawieszone w styczniu ubiegłego roku z powodu braku opinii biegłych z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Po zapoznaniu się z nią podejrzany wysunął wobec niej szereg zastrzeżeń.

Wówczas Zbigniew Reszczyński, szef Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju dokąd została przeniesiona sprawa z Janowa Lubelskiego, wystąpił o opinię uzupełniającą, w której eksperci ustosunkują się do wszystkich zastrzeżeń. Przerwa w postępowaniu potrwa kolejne sześć miesięcy. Tyle bowiem trzeba czekać na opinię uzupełniającą.

Lekarz, który nie przyjął Ryszarda B. na SOR wciąż pracuje w szpitalu.

Więcej: lublin.wyborcza.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH