35-letnia szpitalna złodziejka, wcześniej pielęgniarka, we wtorek (15 stycznia) miała usłyszeć wyrok. Sąd nie zdołał jednak powiadomić na czas wszystkich pokrzywdzonych i rozprawę trzeba było przełożyć.

Kobieta, wcześniej pracująca jako pielęgniarka, okradała pacjentów w szpitalach m.in. w Lublinie, Radomiu i Warszawie.

Jak powiedziała radiu TOK FM prokurator Bożena Wasiewicz z Prokuratury Rejonowej w Lublinie, Danuta K. okradała głównie osoby starsze. Podchodziła, pytała o stan zdrowia, wzbudzając zaufanie u tych osób. Z szafek zabierała portfele z różnymi kwotami.

W trakcie śledztwa kobieta wielokrotnie wyrażała skruchę i żal, przepraszała pokrzywdzonych, ale też prokuraturę i swoich bliskich. Jak tłumaczyła w śledztwie, to leki psychotropowe powodowały, że kradła. Była pod ich działaniem, ale też potrzebowała pieniędzy na zakup kolejnych opakowań .

Oskarżona uzgodniła z prokuraturą dobrowolne poddanie się karze. Miała otrzymać wyrok trzech lat i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności (bez zawieszenia) i dodatkowo naprawić całą szkodę, czyli oddać pieniądze wszystkim poszkodowanym.

Więcej: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH