Lubelskie: lekarz nie rozpoznał udaru, pacjentka żąda odszkodowania

Do Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Lublinie wpłynął pozew kobiety, która domaga się odszkodowania za krzywdy i cierpienia, których doznała w wyniku niewłaściwego leczenia w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie.

Jak ustaliło radio TOK FM, pozew opiewa na kwotę 100 tys. zł oraz przyznanie prawa do renty inwalidzkiej - informuje Gazeta Wyborcza.

Pacjentka z Lublina trafiła na oddział ratunkowy SPSK nr 4 w październiku ub. r. Skarżyła się na silne bóle i zawroty głowy, z czasem doszedł postępujący paraliż lewej części ciała.

Po trwającym trzy godziny oczekiwaniu na konsultację lekarz dyżurny, neurochirurg, stwierdził, że to chwilowa niedyspozycja, która nie zagraża zdrowiu, nie ma zatem potrzeby pozostawania w szpitalu. Poszkodowana twierdzi, że lekarz podsunął jej do podpisania kartkę, której nie była w stanie odczytać. Dopiero w domu zorientowała się, że było to oświadczenie o odmowie hospitalizacji.

Ponieważ objawy nie ustępowały, pacjentka następnego dnia znów zgłosiła się do szpitala, gdzie rozpoznano udar i skierowano ją na neurologię. W lecznicy spędziła kilka tygodni. Mimo intensywnej rehabilitacji nie odzyskała pełnej sprawności.

Więcej: http://lublin.gazeta.pl/

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH