Na konto rodziny Szpytów SPZOZ w Lubaczowie przelał ponad 330 tys. zł. To odszkodowanie zasądzone przez sąd za śmierć Agnieszki Szpyt. Jej mąż będzie dodatkowo walczył w sądzie o zadośćuczynienie za krzywdy moralne.

Agnieszka Szpyt zmarła cztery lata temu po operacji wykonanej w szpitalu w Lubaczowie. W trakcie laparoskopowej operacji usunięcia woreczka żółciowego ordynator Zbigniew W. przebił aortę brzuszną i żyłę główną. Doszło do krwotoku. Mimo to nie wezwano na pomoc chirurgów naczyniowych z Rzeszowa. W. kontynuował operację, uszkodzone naczynia krwionośne próbował zszywać niedostosowanymi do tego narzędziami, powodując dalsze uszkodzenia naczyń. Dokończył także zabieg usuwania woreczka.

Po trwającej kilka godzin operacji pacjentkę odesłano do kliniki w Lublinie. Kobieta zmarła po sześciu tygodniach na skutek powikłań. Osierociła trójkę dzieci: 14-letnią wtedy Anię, 12-letnią Kasię i 4-letniego Michała. W procesie karnym sąd uznał, że Zbigniew W. jest winien śmierci pacjentki i że popełnił błędy w sztuce lekarskiej. Skazał go na karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu na cztery lata i na cztery lata zakazał mu wykonywania zawodu.

W procesie o odszkodowanie Sąd Okręgowy w Przemyślu uznał za słuszne roszczenia rodziny Szpytów. Córkom Agnieszki Szpyt przyznano po 220 tys. złotych odszkodowania i zadośćuczynienia, synowi 250 tys. zł, a mężowi 140 tys. zł. Dzieci mają dostawać też rentę w wysokości od 500 do 700 zł miesięcznie. W sumie chodziło o kwotę ponad 800 tys. zł.

Szpital odwołał się od wyroku sądu w Przemyślu, a Sąd Apelacyjny uznał, że rodzinie należy się jedynie odszkodowanie i renta - w sumie 330 tys. zł. Szpital wypłacił już te pieniądz rodzinie Szpytów.

– Mam zamiar wnosić o kasację tego wyroku. Chciałbym żeby Sąd Najwyższy ocenił czy wyroki sędziów mogą być tak drastycznie różne. Poza tym szkoda moralna, której doznały dzieci nadal trwa - powiedział dziennikarzowi Piotr Szpyt, mąż zmarłej

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH