Łódzkie: za alarm bombowy w szpitalu stanie przed sądem Fałszywy alarm bombowy w szpitalu to dramat dla pacjentów i personelu.

Ze szpitala trzeba było ewakuować 400 chorych.

29-letni mężczyzna, który wywołał alarm bombowy w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Warcie (Łódzkie), stanie przed sądem. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu w Sieradzu – poinformował rzecznik sieradzkiej prokuratury Józef Mizerski.

Wydarzenia rozegrały się w połowie września ubiegłego roku. Anonimowy mężczyzna zadzwonił do pielęgniarki z informacją o ładunku wybuchowym. Ze szpitala ewakuowano ponad 400 pacjentów, w tym ponad 20 w stanie ciężkim oraz około 150 osób z personelu medycznego. W budynku nic nie znaleziono. Dobę później zatrzymano sprawcę alarmu.

W wyniku ewakuacji pięciu pacjentów odniosło obrażenia ciała. Wśród nich 83-letnia wówczas kobieta, która doznała udaru mózgu i paraliżu. Według prokuratury stanowiło to chorobę realnie zagrażającą życiu.

Jak informuje Mizerski, w trakcie śledztwa, mężczyzna poddany został badaniom psychiatrycznym i obserwacji psychiatrycznej. Biegli stwierdzili u niego ograniczenie poczytalności w stopniu znacznym.

Paweł L. przyznał się do wywołania fałszywego alarmu bombowego i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Prokuratura – uwzględniając diagnozę biegłych – zgodziła się na rok bezwzględnego więzienia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH