Łódź: zabiły go dopalacze?

20-letni mężczyzna zmarł w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi. Nie jest wykluczone, że przyczyną śmierci mogło być zażywanie tzw. dopalaczy.

Jeśli sekcja zwłok potwierdzi dotychczasowe ustalenia, 20-latek będzie pierwszą w Łodzi śmiertelną ofiarą legalnych i powszechnie dostępnych środków psychoaktywnych.

Chłopak zasłabł podczas gry w piłkę. Na pogotowie przyprowadzili go koledzy. Następnie trafił na Oddział Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy.

Badania wykazały obecność w jego organizmie atropiny zmieszanej z trującą substancją niewiadomego pochodzenia, a także marihuany. Szpital zamierza skierować ciało 20-latka na sekcję prokuratorską.

Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej Prokuratury Okręgowej zaznacza, że do tej pory żaden szpital nie wystąpił jeszcze o prokuratorską sekcję zwłok w przypadku podejrzenia obecności legalnych narkotyków w organizmie pacjenta.

Więcej na: www.lodz.naszemiasto.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH