Urząd Wojewódzki w Łodzi sprawdza, czy podczas awarii prądu w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w środę (30 września) doszło do zagrożenia życia i zdrowia przebywających tam pacjentów. Jeśli podejrzenie potwierdzi sie, będzie musiał zawiadomić prokuraturę o możliwości stworzenia sytuacji zagrażającej życiu.

W ubiegłą środę działalność szpitala Centrum Zdrowia Matki Polki sparaliżowała awaria energetyczna. Nie było światła na blokach operacyjnych, na których operowano troje dzieci, ani w gniazdkach, do których podłączone były urządzenia, podtrzymujące życie noworodków.

Odwołano, planowane na 1 października operacje, bo jeszcze trwało usuwanie awarii.

Jak podaje Dziennik Łódzki przyczyny zaistniałej sytuacji bada wydział bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi. Urzędnicy wysłali pytania do Ministerstwa Zdrowia, któremu bezpośrednio podlega Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki. Osobne zapytania dostała dyrekcja szpitala oraz Łódzki Zakład Energetyczny. Kontrole w szpitalu mają też przeprowadzić straż pożarna oraz nadzór budowlany.

Jacek Raczyński - dyrektor wydział bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego twierdzi, że  jeśli z nadesłanych przez wszystkie instytucje dokumentów będzie wynikało, że w szpitalu doszło do sytuacji zagrożenie życia i zdrowia pacjentów, urząd będzie musiał zawiadomić prokuraturę.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH