Uchylono wyrok w sprawie zaniedbań, do jakich miało dojść w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu im. Madurowicza w Łodzi.
Łódzki sąd apelacyjny uchylił wyrok 1 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata dla byłego dyrektora Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Madurowicza w Łodzi, Jacka Suzina, za zaniedbania, które doprowadziły do śmierci noworodków. Sprawą znów zajmie się Sąd Okręgowy w Łodzi.
Prokuratura oskarżyła Suzina (zgodził się na podawanie jego danych) o niedopełnienie obowiązków i spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego, w wyniku którego zmarło na sepsę 17 noworodków urodzonych w tym szpitalu w 2002 roku, a kolejne 73 noworodki zostały zakażone bakteriami, m.in. Klebsiella pneumoniae czy coli.
W październiku 2008 r. Sąd Okręgowy w Łodzi uznał Jacka Suzina za winnego niedopełnienia tylko jednego obowiązku z kilku zarzucanych mu przez prokuraturę i nieumyślnego spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego.
Chodzi o brak wprowadzenia systemu badań, identyfikacji i rejestracji szczepów bakteryjnych, którego wprowadzenie nakazywała od początku 2002 r. ustawa o chorobach zakaźnych. Sąd I instancji uznał, że następstwem niedopełnienia tego obowiązku była śmierć ośmiorga noworodków.
Apelację od wyroku wniosły wszystkie strony procesu. Prokuratura, która zarzucała sądowi I instancji m.in. błędy w ustaleniach, chciała uchylenia wyroku i zwrotu sprawy do ponownego rozpoznania. Obrona wnosiła o uniewinnienie, a pełnomocnik dwóch oskarżycielek posiłkowych – matek zmarłych noworodków – chciał zaostrzenia kary.
Czytaj więcej: błąd w sztuce lekarskiej | proces sądowy | Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. M. Madurowicza w Łodzi | śmierć noworodków | Jacek Suzin | zaniedbania w opiece medycznej
Klauzula sumienia już stosowana? Środków antykoncepcyjnych łatwo nie kupisz