Szpital Kliniczny nr 4 Uniwersytetu Medycznego w Łodzi ma zapłacić 750 tys. zł rodzinie poszkodowanego dziecka. Wcześniej lecznica wypłaciła już 230 tys. zł, ale rodzice skierowali sprawę do sądu. Ten uznał, że placówka powinna dopłacić jeszcze 513 tys. zł.
Chłopczyk tuż po urodzeniu miał problemy z trawieniem. Po operacji lekarze zdecydowali się na podanie kroplówki. Jednak ta nie trafiła do żyły i oparzyła rączkę chłopca. Spowodowało to martwicę tkanek miękkich, doszło też do zakażenia skóry.
Po kilku miesiącach rodzice zdecydowali się na zabieg zapobiegający rozrastaniu się blizny na rączce. Niestety, lekarzom nie udało się prawidłowo wybudzić dziecka. Doszło do zatrzymania krążenia i oddychania. Chłopczyk został uratowany. Dzisiaj ma już 4 lata, nie mówi, nie chodzi. Wymaga całodobowej opieki.
Dyrekcja szpitala, po konsultacji z prawnikami zdecyduje, czy odwoła się od wyroku sądu.
Więcej: www.dziennikbaltycki.pl
Czytaj więcej: błąd lekarski | odszkodowanie i zadośćuczynienie | odszkodowanie od szpitala | Szpital Kliniczny nr 4 w Łodzi
Wstępne ustalenia: pacjent zmarł w wyniku przetoczenia niewłaściwej krwi w łódzkim szpitalu