Łódź: sprawa onkologa oskarżonego o korupcję powróci na wokandę Fot. archiwum

Sąd Najwyższy wyrokiem z 21 czerwca 2017 roku uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. Sprawa dotyczyła decyzji Sądu Okręgowego w Łodzi. Ten 9 grudnia 2016 roku zmienił wyrok skazujący Sądu I instancji i umorzył postępowanie karne wobec doktora Zbigniewa M., oskarżonego o korupcję.

Jak informuje Prokuratura Krajowa - Prokuratura Okręgowa w Łodzi oskarżyła ordynatora Oddziału Onkologicznego Szpitala im. M. Kopernika w Łodzi Zbigniewa M. o popełnienie 4 przestępstw o charakterze korupcyjnym (art. 228 par. 1 kodeksu karnego). W zamian za przyspieszenie zabiegów operacyjnych pacjentów i opiekę medyczną nad nimi ordynator czterokrotnie przyjął od członków ich rodzin pieniądze w łącznej kwocie 3 tysiące 900 złotych.

Sąd Rejonowy dla Łodzi Widzewa w Łodzi wyrokiem z 14 grudnia 2015 roku uznał oskarżonego Zbigniewa M. za winnego popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów.

Sąd wymierzył ordynatorowi karę łączną 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 2 lata. Oskarżony musiał także zapłacić karę grzywny w wysokości 2 tysięcy 500 złotych. Sąd orzekł również przepadek całej korzyści majątkowej osiągniętej z popełnionych przestępstw.

Na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego lekarza, który kwestionował winę swojego klienta, sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Łodzi. Ten 9 grudnia 2016 roku zmienił wyrok skazujący Sądu I instancji i umorzył postępowanie karne wobec Zbigniewa M. wobec przedawnienia karalności czynu (art. 17 par. 1 pkt 6 kodeksu postępowania karnego).

Sąd Okręgowy w Łodzi uznał, że czynu zarzucone oskarżonemu, polegające na przyjęciu przez niego łapówek w łącznej kwocie 3 tysiące 900 złotych, stanowią wypadek mniejszej wagi (art. 228 par. 2 kodeksu karnego). W takiej sytuacji krótszy jest okres przedawnienia karalności czynu, co umożliwiło sądowi odwoławczemu umorzenie postępowania karnego wobec oskarżonego ordynatora.

W ocenie Sądu za uznaniem, że czyny zarzucone oskarżonemu stanowią przypadek mniejszej wagi, świadczy między innymi to, że nie sugerował on pacjentom, by przekazali mu pieniądze, ani nie okazywał w sposób czynny akceptacji takiego zachowania, a jedynie je akceptował i przyjmował wręczane mu kwoty. W ocenie Sądu kwoty pieniężne przekazane oskarżonemu powinny być traktowane jako tzw. zwyczajowe gratyfikacje wręczane w dowód uznania za szczególne starania. Od ich otrzymania oskarżony ordynator nie uzależniał bowiem wprost wykonania określonych zabiegów medycznych czy też nie mówił wprost o lepszym traktowaniu pacjentów przebywających na oddziale.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH