Łódź: ruszył proces lekarzy, żona zmarłego pacjenta oskarża ich o... Lekarze z łódzkiego szpitala im. Jonschera odpowiadają za narażenie go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Fot. Archiwum

W czwartek (1 września) przed sądem w Łodzi rozpoczął się proces dwojga lekarzy ze Szpitala Klinicznego im. K. Jonschera w Łodzi ws. śmierci 57-letniego pacjenta. Na ławie oskarżonych zasiedli lekarz z izby przyjęć szpitala oraz lekarka, która miała dyżur na oddziale chirurgicznym.

Jak podaje RMF FM, 57-letni pacjent został przyjęty na oddział z bólem brzucha w długi weekend majowy. Mężczyźnie nie zrobiono badania USG. Lekarze odpowiadają za narażenie go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi im do 5 lat więzienia.

Początkowo lekarze podejrzewali ostre zapalenie otrzewnej. Po ok. 7 godzinach od przyjęcia do placówki, rozpoczęła się operacja mężczyzny. Wtedy też okazało się, że pacjent nie powinien być operowany, bo mężczyzna ma tętniaka aorty brzusznej.

Operację przerwano, a chorego przewieziono do szpitala MSWiA, gdzie jest specjalistyczny oddział chirurgii naczyniowej. Mężczyzny nie udało się uratować i zmarł w nocy na stole operacyjnym.

Prokuraturę powiadomiła żona pacjenta. Miała zastrzeżenia dotyczące działań diagnostycznych, a zwłaszcza tego, że nie przeprowadzono badań USG i tomografii komputerowej. 

Więcej: www.rmf24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH