Łódź: rozpoczął się proces "króla dopalaczy" Łódź: rozpoczął się proces "króla dopalaczy". Fot. Archiwum

Przed łódzkim sądem rozpoczął się w czwartek (10 grudnia) proces 28-letniego Dawida B. zwanego "królem dopalaczy", którego prokuratura oskarżyła o sprzedaż dopalaczy i sprowadzenia niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia wielu osób. Grozi mu kara do ośmiu lat więzienia.

Oprócz Dawida B. na ławie oskarżenia usiadło jeszcze trzech mężczyzn: 52-letni Ireneusz C., 26-letni Piotr P. oraz 27-letni Łukasz K. Według prokuratury dwaj pierwsi mieli m.in. produkować dopalacze, przez co również sprowadzili niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia wielu osób. Podobnie jak i B. grozi im do ośmiu lat więzienia.

Natomiast Łukasz K. miał wbrew decyzji głównego inspektora sanitarnego wprowadzić do obrotu "wyroby wskazane jako podobne do wyrobu o nazwie Tajfun", mogące zagrozić zdrowiu lub życiu. Mężczyźnie grozi kara do dwóch lat więzienia.

O Dawidzie B. zrobiło się głośno jesienią 2010 roku, kiedy został zatrzymany, gdy otworzył - zamknięty i zaplombowany wcześniej przez sanepid - jeden ze swoich sklepów w centrum Łodzi i zaczął ponownie sprzedawać dopalacze.

Ruszyło śledztwo w tej sprawie. Po przesłuchaniu mężczyzny prokuratura zdecydowała początkowo o przedstawieniu mu dwóch zarzutów z jednego z artykułów ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Chodziło o wprowadzenia do obrotu dopalaczy wbrew decyzji Inspekcji. Później śledczy rozszerzyli te zarzuty o wprowadzenie do obrotu znacznych ilości środków odurzających.

Ostatecznie prokuratura zarzuciła B., że poprzez sieć sklepów Smart Szop, których był właścicielem, handlował dopalaczami, określając je jako artykuły kolekcjonerskie. Z tego powodu sprowadził niebezpieczeństwo dla zdrowia wielu osób.

Rzecznik łódzkiej Prokuratury Okręgowej Krzysztof Kopania przypomniał, że w trakcie śledztwa prokuratorzy dotarli do ponad 50 hospitalizowanych osób z terenu całej Polski, które trafiły do szpitali po zażyciu dopalaczy. Oceniono ich stan zdrowia, oceniono skutki zażycia dopalaczy, przeprowadzono szereg badań fizyko-chemicznych. Badany był skład chemiczny próbek poszczególnych dopalaczy, przeprowadzono wiele ekspertyz z zakresu medycyny sądowej, a także informatyki.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Łodzi.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH