PAP/Rynek Zdrowia | 30-11-2018 15:49

Łódź: mężczyzna, który zaatakował nożem ratownika został zatrzymany

Zarzuty czynnej napaści i usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu może usłyszeć 36-letni mężczyzna z Łodzi, który zaatakował nożem ratownika medycznego udzielającego mu pomocy.

Fot. archiwum

Jak podał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania, do zdarzenia doszło w czwartek (29 listopada) wieczorem w jednym z mieszkań przy ul. Przędzalnianej, gdzie wezwany przez konkubinę 36-latka zespół ratownictwa medycznego próbował udzielić mu pomocy w związku z urazem głowy.

Z relacji kobiety wynikało, że poszkodowany miał przewrócić się na schodach, po tym jak pił alkohol i wdychał rozpuszczalnik. Ratownicy przemyli ranę na głowie mężczyzny i założyli mu opatrunek, po czym poinformowali o konieczności zabrania go do szpitala.

Śledczy ustalili, że 36-latek idąc za ratownikiem medycznym, chwycił nóż i zamachnął się próbując ugodzić go w plecy; tragedii zapobiegł drugi ratownik, który obezwładnił napastnika.

Na miejsce wezwano policję, która - po zaopatrzeniu ran na głowie 36-latka w szpitalu im. Jonschera i wobec braku przeciwwskazań - dokonała zatrzymania agresora do dyspozycji prokuratury. Zbadano, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Według prokuratora Kopani, nie zapadły ostateczne decyzje co do zarzutów, jakie usłyszy 36-latek, który będzie jeszcze przesłuchiwany.

Mężczyzna był wcześniej karany; najprawdopodobniej będzie oskarżony o czynną napaść i usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co jest zagrożone karą więzienia do lat 15, nie niższą niż 3 lata.