Łódź: "łowca skór" nie usłyszał wyroku w sprawie "agenta ciemności"

Z powodu choroby sędzi Sąd Okręgowy w Łodzi nie ogłosił 26 maja wyroku w procesie, jaki wytoczył Skarbowi Państwa były sanitariusz pogotowia.

Mężczyzna został skazany na dożywocie za zabójstwo czterech pacjentów.

Proces dotyczy naruszenia dóbr osobistych. Andrzej N. poczuł się urażony, bo skazując go, sędzia nazwał go agentem ciemności. Sąd wznowił dziś postępowanie i zdecydował, że dalsze decyzje w tej sprawie zapadną na niejawnym posiedzeniu.

Andrzej N. domaga się od Skarbu Państwa 3 tys. zł zadośćuczynienia i przeprosin w mediach. Przed sądem twierdził, że poczuł się dotknięty tymi słowami tylko dlatego, że użył ich sędzia. Przedstawiciele Prokuratorii Generalnej chcą oddalenia pozwu i częściowego obciążenia powoda kosztami procesu. Radca prokuratorii podkreślił, że sędzia użył słów delikatniejszych niż np. wielokrotny zabójca. Przekonywał, że sędzia działał w interesie społecznym, gdzie konieczne było napiętnowanie czynów powoda.

Sprawa dotyczy głośnego procesu tzw. łowców skór skazanych za zabijanie pacjentów łódzkiego pogotowia i handlowanie informacjami o zgonach z zakładami pogrzebowymi. W styczniu 2007 roku Sąd Okręgowy w Łodzi skazał byłego sanitariusza, 40-letniego obecnie Andrzeja N. na dożywocie za zabójstwo czterech pacjentów, którym podał podczas przewozu karetką lek zwiotczający mięśnie, pavulon, oraz za pomocnictwo w zabójstwie jednej osoby. Uzasadniając ten wyrok, sędzia Jarosław Papis mówiąc o Andrzeju N., nazwał go agentem ciemności, bezwzględnym, cynicznym, gardzącym ludzkim życiem.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH