Łódź: konflikt na oddziale onkologii dziecięcej, wkroczył prokurator

Prokuratura Rejonowa Łódź-Bałuty sprawdza, czy Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 4 im. Marii Konopnickiej UM w Łodzi nie naraził dzieci z oddziału onkologicznego na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.

Prokuratura wszczęła postępowanie po artykule w łódzkim dodatku Gazety Wyborczej, w którym opisano dramatyczną sytuację na oddziale onkologicznym dla dzieci do lat pięciu.

- Doniesienia medialne były na tyle niepokojące, że z urzędu zdecydowaliśmy się wszcząć postępowanie sprawdzające, czy w szpitalu mogło dojść do narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia - powiedział w środę (22 lutego) rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania.

Dodał, że postępowanie zakończy się najpóźniej w ciągu miesiąca. Jeśli okaże się, że doszło do narażenia życia i zdrowia pacjentów, osobom za to odpowiedzialnym będzie groziła kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Gazeta Wyborcza napisała, że na oddziale onkologicznym dla najmłodszych dzieci doszło do przeniesienia pacjentów po ciężkiej chemioterapii z izolatek do wieloosobowej sali; izolatki zostały puste.

Działania te, według dziennika, były skutkiem konfliktu pomiędzy kierującą oddziałem prof. Elżbietą Zielińską a pozostałym personelem. Także rodzice nie chcieli oddawać dzieci pod opiekę prof. Zielińskiej. Władze szpitala odsunęły więc Zielińską od kierowania oddziałem. Profesor nie pogodziła się z tą decyzją. Oddała sprawę do sądu i wygrała.

W ub. tygodniu sąd pracy w Łodzi nakazał szpitalowi w ciągu siedmiu dni przywrócić prof. Zielińską do pracy na stanowisku ordynatora oddziału. Dyrektor szpitala prof. Jerzy Stańczyk z wyrokiem się nie zgodził i złożył skargę kasacyjną, jednak nakaz sądowy wykonał. Oddział podzielono i przenosząc dzieci do innych boksów "wygospodarowano" na nim miejsce dla prof. Zielińskiej.

Dyrektor Stańczyk w środę (22 lutego) nie chciał komentować sytuacji na oddziale. - Umówiłem się z mediami, że na ten temat będę rozmawiał jutro, po zakończeniu formalności związanych z wyrokiem sądu, który musieliśmy wykonać. W tej chwili mogę tylko zapewnić, że sytuacja jest stabilna, a dzieci są pod dobrą opieką - powiedział.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH