Tomasz S., jeden z podejrzanych w aferze łowców skór uzyskał w ubiegłym roku w banku PKO BP kredyt w wysokości 1,4 mln franków szwajcarskich (co wówczas stanowiło równowartość 3 mln złotych) na zakup dworku z kilkuhektarowym parkiem pod Krośniewicami, w którym zamierza uruchomić luksusowy dom seniora.

Aby zakupić nieruchomość Tomasz S. w ubiegłym roku zaciągnął w banku kredyt. Wykazał się przy tym wkładem własnym zaledwie w wysokości około sześciuset tysięcy złotych.

Jak to możliwe, że człowiek podejrzany o branie łapówek, okazał się wiarygodnym partnerem biznesowym dla banku? Bank na ten temat nie udziela żadnych informacji, zasłaniając się tajemnicą bankową.

– W przypadku tego klienta wszystkie procedury zostały spełnione, a on przedstawił wiarygodne dokumenty – przekonuje rzeczniczka PKO BP, Izabela Świderek-Kowalczyk.

Łódzka prokuratura okręgowa nadal prowadzi śledztwo w sprawie afery w łódzkim pogotowiu i zapowiada kolejne akty oskarżenia. Śledztwo obejmuje lata 1998-2002; badanych jest ponad 2 tysiące przypadków zgonów pacjentów. Pracuje nad nim trzech prokuratorów i zespół policjantów CBŚ. W sumie podejrzanych jest ponad 40 osób.

Do tej pory wyroki skazujące usłyszały cztery osoby: dwóch lekarzy i dwóch sanitariuszy. Lekarze zostali skazani na kilkuletnie wyroki więzienia za nieudzielenie pomocy pacjentom. Sanitariusze odpowiadali za zabójstwo. Tomaszowi S. prokurator zarzuca przyjęcie co najmniej 60 tysięcy złotych łapówek od zakładów pogrzebowych oraz ujawnianie tajemnic służbowych. Według prokuratury, Tomasz S. był jednym z głównych organizatorów handlu „skórami”.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH