Łódzka prokuratura odwołała się od wyroku dla byłych pracowników łódzkiego pogotowia, oskarżonych o przyjmowanie pieniędzy od zakładów pogrzebowych za informacje o zgonach pacjentów. Zdaniem oskarżenia, kary są zbyt łagodne.

Odwołania złożyli także obrońcy. Chcą uchylenia wyroku i skierowania sprawy do ponownego rozpoznania. Odwołania w tej sprawie wpłynęły w piątek do Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Termin rozprawy apelacyjnej na razie nie został wyznaczony.

W lipcu ub. roku Sąd Okręgowy w Łodzi skazał pięciu b. pracowników pogotowia, w tym troje lekarzy, na kary od półtora roku do dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Był to drugi proces w głośnej aferze „łowców skór”. Sąd uznał, że wszyscy oskarżeni pomogli w oszustwie na szkodę rodzin zmarłych pacjentów i przyjmowali pieniądze od zakładów pogrzebowych za informacje o zgonach.

Lekarzom sąd wymierzył kary: Jarosławowi F. - dwa lata więzienia, Małgorzacie M. - półtora roku, a Syryjczykowi Akramowi H. - dwa lata pozbawienia wolności. Sanitariusza Sławomira S. skazano na karę dwóch lat więzienia, a b. dyspozytorkę Zofię T. na półtora roku pozbawienia wolności. Wszystkim sąd zawiesił warunkowo wykonanie kary na pięć lat. Wobec całej piątki orzeczono również grzywny w wysokości od 10 do 15 tys. zł i przepadek osiągniętych korzyści majątkowych w kwotach od 1600 do niespełna 10 tys. zł.

Od nieprawomocnego wyroku odwołała się prokuratura, która domagała się dla oskarżonych kar od dwóch do trzech i pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności. Oskarżenie uważa, że wymierzone kary są zbyt łagodne, a sąd źle zakwalifikował niektóre zachowania oskarżonych. Domaga się zaostrzenia kar lub uchylenia wyroku do ponownego rozpoznania; ponownego procesu chcą także obrońcy.

Według prokuratury, oskarżeni w latach 1998-2002 roku w celu osiągnięcia korzyści majątkowej ujawnili przedstawicielom kilku zakładów pogrzebowych informacje o zgonach w sumie 100 pacjentów. Przyjęli za to ponad 145 tys. zł. Mieli też nakłaniać rodziny zmarłych osób do skorzystania z usług tych zakładów pogrzebowych.

Zdaniem prokuratury, pracownicy pogotowia wiedzieli, że w przypadku zorganizowania pogrzebu cena za usługę będzie zawyżona o kwotę, jaką oni otrzymali od firmy pogrzebowej i uczynili sobie z tego procederu stałe źródło dochodu. Każdy z nich przyjął w sumie od zakładów pogrzebowych kwoty od 21,3 tys. zł do 39,6 tys. zł.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH