Limitowanie czasu pracy lekarza ogranicza jego dostępność

Zdaniem dr. Romana Budzińskiego, przewodniczącego Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku, kontraktowa forma zatrudniania lekarzy jest tą właściwą. Lekarz jest wolnym zawodem i sam powinien kierować swoim postępowaniem i decydować, ile pracuje. Oczywiście w ramach zdrowego rozsądku, odpowiedzialnie, nie narażając siebie i pacjenta.

Jak mówi w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim, jako chirurg sam pracuje ok. 50-60 godzin tygodniowo. I stara się tego nie przekraczać. Wiele zależy też od miejsca pracy. Inna jest sytuacja pulmonologa, spędzającego dwie doby na dyżurze w małym szpitalu, na oddziale z ustabilizowanymi chorymi, gdzie można zdrzemnąć się na kilka godzin, a inna na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, gdzie bez przerwy trafiają chorzy w ciężkim stanie.

Czytaj także: Pogoń za pieniędzmi, czy braki kadrowe wydłużają lekarską dobę?

Jak przypomina Roman Budziński, są dwa punkty widzenia. Pierwszy, ekonomiczny, traktuje szpital, jak fabrykę. To kalka ze sposobu zarządzania przedsiębiorstwem, gdzie praca dla konkurencji jest niewybaczalnym grzechem. Jednak szpital to nie fabryka, a ograniczanie pracy lekarza do jednego miejsca, ogranicza jego dostępność. Dlatego doktor jest przeciwnikiem wszelkich odgórnych ograniczeń, sytuacja wymaga elastycznego podejścia.

Zdaniem dr. Budzińskiego, gdyby lekarze przestali pracować tak, jak pracują, oznaczałoby to katastrofę w opiece zdrowotnej, ponieważ Polska ma duże niedobory lekarzy i wśród państw Unii Europejskiej jest pod tym względem na szarym końcu. Ograniczenia spowodowałyby duże pretensje ze strony pacjentów, którzy mieliby ogromny problem z dostaniem się do lekarza i wiele indywidualnych dramatów.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH