Limanowa: czy zaniechanie badań przyczyniło się do śmierci pacjenta? Fot. Archiwum

Opinia biegłych w sprawie 41-latka, który zmarł z powodu tętniaka po dwukrotnym odesłaniu ze Szpitala Powiatowego w Limanowej, nie daje podstaw do postawienia lekarzom zarzutów - twierdzi prokurator rejonowy w Nowym Targu i powołuje się na opinię Zakładu Medycyny Sądowej w Łodzi.

Jak informuje Dziennik Polski, pełnomocnik rodziny mieszkańca Laskowej, który w kwietniu 2013 roku bezskutecznie szukał pomocy w limanowskim szpitalu, wystąpił z wnioskiem o opinię uzupełniającą. Prokuratura uznała jego argumenty i skierowała wniosek do ZMS w Łodzi.

Śledczym potrzebny jest dowód, że zaniechanie pełnej diagnostyki miało bezpośredni związek ze śmiercią pacjenta. Prokurator uważa, że w sytuacji, gdy pacjent wraca karetką na SOR, z którego wcześniej go odesłano, lekarz powinien zbadać go dokładniej.

Tymczasem lekarz zalecił leczenie objawowe i podawanie leków przeciwbólowych. Nie pomogły, więc następnego dnia pacjent pojechał do ośrodka zdrowia w Laskowej. Zmarł przed drzwiami gabinetu lekarskiego. Osierocił pięcioro dzieci.

Czytaj: www.dziennikpolski24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH