Na kilka dni przed finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zawrzało w jej sztabach. Pod znakiem zapytania postawiono legalność przeprowadzanych przez WOŚP licytacji przedmiotów przekazanych przez darczyńców.

Burzę wywołało pismo rozesłane z głównego biura WOŚP do lokalnych sztabów. Wynika z niego, że nie mają one zezwolenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na prowadzenie publicznych licytacji. Z pomocą ma im przyjść instrukcja Fundacji WOŚP, która w ostatnich dniach dotarła do części sztabów. Jerzy Owsiak radzi w niej m.in., aby wolontariusze Orkiestry tylko kontaktowali osoby sprzedające i kupujące przedmioty, z których zysk ma wpłynąć na konto WOŚP.

Tymczasem – jak pisze dziennik Polska, fundacja Jerzego Owsiaka nie dostała zgody na licytację, bo po prostu o nią nie prosiła... We wniosku o udzielenie pozwolenia na przeprowadzenie zbiórki publicznej Fundacja WOŚP jednoznacznie wskazała, iż nie będzie organizatorem aukcji przedmiotów w Sztabach, a jedynie "beneficjentem środków uzyskanych w wyniku aukcji przedmiotów wystawionych do sprzedaży przez właścicieli tych przedmiotów (...)" - podaje Polska, powołując się na wypowiedż rzecznika prasowego MSWiA.

Rzecznik WOŚP, ustosunkowując się do opinii ministerstwa wyraża opinię, że skoro nie trzeba uzyskiwać zezwoleń na przeprowadzenie aukcji internetowych, bo nie jest to zbiórka publiczna, to taki obowiązek nie powinien dotyczyć licytacji przeprowadzanycch na scenie podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zapowiada, że będą licytować tak, jak robili to od siedemnastu lat.

W sztabach natomiast zamieszanie. Ich szefowie nie wiedzą, czy mogą licytować przekazane przez darczyńców przedmioty, czy nie. W końcu dotarła do nich wiadomość, że nie są podmiotami prawnymi, czyli nie mogą przyjąć przedmiotu na własność. Istnieją obawy, że z pomocy dzieciom wycofają się ofiarodawcy. W łódzkim sztabie wpadli na pomysł, by słowo licytacja zastąpić sformułowaniem "ofertowa sprzedaż przedmiotów w trybie licytacyjnym".

W niedzielę 11 stycznia Orkiestra będzie zbierała pieniądze na sprzęt do wczesnego wykrywania nowotworów u dzieci.

Krzysztof Dobies – rzecznik prasowy Fundacji WOŚP uspokaja. Wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl, że aukcje internetowe, prowadzone w ramach serwisu www.aukcje.wosp.org.pl, nie wymagają zgody MSWiA, co zostało potwierdzone przez MSWiA w piśmie z dnia 23 października 2008 roku, które Fundacja otrzymała już w kontekście XVII Finału. Dobies dodaje, że WOŚP posiada również zgodę na prowadzenie licytacji przedmiotów wystawionych w czasie Finału w sztabach i miejscach zbiórek. - Niestety, wskutek urzędniczej nadgorliwości MSWiA, o której wcześniej publicznie wspominaliśmy, zmuszeni byliśmy do zmiany nazwy „licytacja” na „pomoc w spotkaniu się osób, które chcą sprzedać jakieś własne przedmioty i dochód z tej sprzedaży chcą przeznaczyć na zbiórkę publiczną, z osobami, które chcą te przedmioty kupić” -  tłumaczy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH