Wiceprzewodnicząca klubu Lewicy Izabela Jaruga-Nowacka uważa, że obywatele powinni mieć możliwość korzystania z metody in vitro i sami decydować czy tego chcą, czy nie.
Jej zdaniem przyjęcie zapisów zakazujących stosowania in vitro uczyni z Polski skansen.
Jaruga-Nowacka była w sobotę (23 stycznia) gościem konferencji na temat medycznych i społecznych aspektów in vitro, zorganizowanej przez lubelskie SLD.
Na konferencji prasowej posłanka skrytykowała projekty ustaw, w których – jej zdaniem – pod wpływem stanowiska Kościoła katolickiego zawarty jest całkowity zakaz leczenia tą metodą lub bardzo duże ograniczenia w jej stosowaniu. Podkreśliła, że w sprawie in vitro powinna się toczyć dyskusja, w której ludzie poznają różne argumenty i sami dokonają wyboru.
– Chcemy, żeby to była decyzja obywateli, czy korzystają z takiej metody, jaką lekarz zaproponuje, a nie decyzja posłów, kto ma być leczony, jaką metodą – powiedziała. – Nie chcemy żyć w państwie, gdzie ludziom się zabrania, z powodu jednej ideologii, z korzystania z osiągnięć współczesnej medycyny – dodała.
– Chcielibyśmy, żeby Polska nie stała się skansenem i nie była krajem, gdzie korzystanie z nowoczesnych metod leczenia niepłodności będzie zabronione. Chcielibyśmy, żeby polscy obywatele, tak jak wszyscy obywatele Europy, bez względu na swoją zamożność, mogli mieć dostęp, zgodnie z gwarancjami konstytucji RP, do metod korzystających z najnowszych osiągnięć medycyny – mówiła posłanka.
Jej zdaniem, na świecie, żaden rząd ani parlament nie zastanawia się, jak zabronić leczenia pozaustrojowego. Wszyscy się zastanawiają jak udoskonalić tę metodę, jak uczynić ją bardziej skuteczną i jak zwiększyć dostępność.
Jaruga-Nowacka podkreśliła, że tylko Kościół katolicki tak zdecydowanie sprzeciwia się stosowaniu metody in vitro, inne religie i kościoły dopuszczają ją w wyjątkowych sytuacjach. Jej zdaniem dyskusja o in vitro nie będzie dotyczyła jedynie sprawy dostępności obywateli do tej metody, ale też tego „czy ponownie politycy dadzą sobie narzucić pogląd jednej religii, jednego Kościoła i podporządkować go wszystkim obywatelom Rzeczypospolitej”.
Do tej pory do Sejmu wpłynęło sześć projektów dotyczących zapłodnienia in vitro. Z powodu różnicy zdań w PO nad osobnymi ustawami pracowali posłowie: Jarosław Gowin oraz Małgorzata Kidawa-Błońska.
Czytaj więcej: in vitro | zapłodnienie in vitro | Izabelia Jaruga-Nowacka | ustawa o in vitro | Sojusz Lewicy Demokratycznej
Lubelskie: pierwsze szpitale zaczynają się ubezpieczać