Lekarze walczą do końca o życie pacjenta. Kiedy muszą się poddać? Fot. Fotolia

Dla lekarza nie ma trudniejszej decyzji, niż poddanie się i przekazanie pacjenta opiece paliatywnej. Ale wiemy, że nikt nie chce umierać w szpitalu - przyznaje prof. Alicja Chybicka, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej "Przylądek Nadziei" we Wrocławiu, współautorka wytycznych Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego dotyczące uporczywej terapii u dzieci.

Niedawno światowe media obiegła historia nieuleczalnie chorego 1o-miesięcznego chłopca - Charliego Garda. Londyński szpital, w którym chłopiec przebywał, otrzymał zgodę sądu na odłączenie go od aparatury podtrzymującej życie, wbrew woli rodziców. Tych nie przekonywała opinia ekspertów, którzy nie dawali cienia nadziei na poprawę stanu zdrowia dziecka i przekonywali do zaprzestania uporczywego podtrzymywania przy życiu dziecka, które przynosiło mu tylko cierpienie.

Głos w sprawie zabrał nawet papież apelując o poszanowanie woli rodziców Charliego i dalsze utrzymywanie go przy życiu. Ostatecznie po kilkumiesięcznej batalii rodzice przyznali, że wobec braku szansy na pomoc dla syna nie będą się dłużej przeciwstawiali decyzji o jego odłączeniu od aparatury podtrzymującej życie.

Ten przypadek jednak sprawił, że po raz kolejny na całym świecie zaczęto głośno mówić o granicy terapii w medycynie, tej poza którą jest już tylko cierpienie.

Gdy nie ma już nadziei
Jak przyznaje w rozmowie z nami prof. Alicja Chybicka, kwestie związane z uporczywą terapią to jedno z największych wyzwań z jakimi musi się zmierzyć lekarz. Szczególnie trudną sytuacją jest ta, gdy pacjentem to dziecko.

- W Polsce staramy się walczyć do końca, o każdą chwilę życia dziecka. Jednak w sytuacji, kiedy wiemy, że już nic więcej nie da się zrobić, gdy nie ma już nadziei na pomoc, a prowadzona terapia sprawia tylko ból i cierpienie, razem z rodzicami rozważamy decyzję o przekazanie pacjenta opiece paliatywnej - zaznacza profesor.

Profesor podkreśla, że w swojej praktyce zawsze starała się by dzieci nie umierały w szpitalu, a  mogły odejść w swoim domu, w otoczeniu bliskich.

- Nie wyobrażam sobie jednak by decyzję o zaniechaniu terapii można było podjąć wbrew rodzicom. Ci zazwyczaj zdają sobie dobrze sprawę z sytuacji w jakiej znajduje się ich dziecko i zwykle godzą się na opiekę paliatywną - mówi profesor i dodaje, że Polskie Towarzystwo Pediatryczne już w 2011 r. przygotowało wytyczne dla lekarzy dotyczące uporczywej terapii w przypadku śmiertelnie chorych dzieci.

W jej opinii fakt, że część dzieci umiera w szpitalach zazwyczaj jest pochodną decyzji rodziców, którzy nie chcą wyrazić zgody na zakończenie u nich terapii. - Sami lekarze dobrze wiedzą, że ich celem jest nie tylko przedłużanie życia, ale także niesienie ulgi w cierpieniu - komentuje.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH