Lekarze ratują pobite niemowlę, rodzice z zarzutami Ojciec dziecka odpowie przed sądem za znęcanie się nad niemowlęciem ze szczególnym okrucieństwem i spowodowanie u niego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Fot. PTWP

Zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu usłyszała matka 6-miesięcznego chłopca, który z obrażeniami trafił do szpitala. Wcześniej prokuratura w Kutnie zarzuty, m.in. usiłowania zabójstwa, postawiła ojcu niemowlaka.

Jak poinformował w niedzielę (8 kwietnia) PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania, wszystko wskazuje na to, że kobieta nie reagowała na przemoc i nie podjęła działań, które pozwoliłyby na wyeliminowanie zagrożenia. Grozi jej kara do 5 lat więzienia.

Wcześniej prokuratura w Kutnie, która prowadzi w tej sprawie śledztwo, postawiła ojcu dziecka zarzuty usiłowania zabójstwa chłopca, znęcania się nad nim ze szczególnym okrucieństwem i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że prawdopodobnie od 13 marca dziecko było przez mężczyznę potrząsane i bite po głowie. Niemowlak miał sińce i otarcia naskórka na szyi, twarzy i tułowiu, złamania trzech żeber, stłuczenia płuc i krwiaki podpajęczynówkowe.

- W następstwie pobicia, do którego doszło prawdopodobnie w piątek, doszło do powstania krwiaków i obrzęku mózgu. Obrażenia te stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu - powiedział rzecznik.

Zwrócił uwagę, że precyzyjna ocena skutków możliwa będzie po zakończeniu leczenia. Według prokuratury mężczyzna zadający uderzenia z dużą siłą w głowę niemowlaka powinien liczyć się ze śmiercią dziecka, stąd zarzut usiłowania zabójstwa.

Ojciec niemowlęcia nie przyznał się do zarzutów. Wyjaśnił, że nie wie skąd się wzięły obrażenia.

W piątek (6 kwietnia) wieczorem dziecko z obrażeniami głowy trafiło do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Tam przeszło operację usuwania krwiaka. Badający chłopca lekarz stwierdził, że obrażenia mogą być wynikiem pobicia dziecka. Powiadomiono policję.

W związku z tą sprawą zatrzymano 21-letnią matkę chłopca i 41-letniego ojca, którzy mieszkają w okolicach Żychlina.

PAP - Jacek Walczak

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH