Lekarze nie chcą figurować w pewnych portalach bez ich zgody Kto pisze opinie o lekarzach w Internecie i kto naprawdę się nimi kieruje wybierając specjalistę? Fot. Archiwum

Na portalu znanylekarz.pl i jemu podobnych widnieją dane osobowe lekarzy, a pacjenci mogą poddać ich ocenie. Czy informacje te - nawet pozytywne - są użyteczne, skoro anonimowe? Czy negatywne realnie szkodzą lekarzowi? Niezależnie od odpowiedzi, lekarze są zdania, że portale nie mają prawa publikować ich danych bez zgody.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy opublikował 23 września na swojej stronie internetowej instrukcję dotyczącą tego, co lekarz powinien zrobić, aby usunąć z portalu znanylekarz.pl swoje dane osobowe.

Jak podaje w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL, wielu lekarzy jest zbulwersowanych tym, że na znanylekarz.pl i podobnych portalach pojawiają się ich dane - bez ich zgody, a nawet przy ich aktywnym sprzeciwie.

- Portal uważa, że pacjenci mają prawo do oceny lekarzy, bo wykonują oni zawód publicznego zaufania. Lekarze odpowiadają na to, że powinni móc wyrazić na zgodę na zamieszczenie danych, a jeśli zadaniem portalu jest służenie pacjentom, nie powinien on czerpać z tego materialnych korzyści - podnosi Bukiel.

Sprawdziłem swój profil...
Zwraca uwagę na wiarygodność ww. portali. W jego opinii, ocena w Internecie - nawet ta pozytywna - jest niewiarygodna, bo odbywa się bez podania danych osobowych.

- Tym bardziej, że lekarzom oferowane są usługi PR, które polegają m.in. na kreowaniu dobrych opinii o nich. Niestety niektórzy lekarze korzystają z tego. Przeczytajmy zresztą niektóre z pozytywnych opinii. Brzmią tak fantastycznie, że wzbudzają brak zaufania - mówi Krzysztof Bukiel.

Przewodniczący OZZL zwraca też uwagę na użyteczność opublikowanych danych.

- Z ciekawości sprawdziłem kiedyś siebie na jednym z takich portali. Figurowałem tam jako lekarz prowadzący prywatną praktykę, a takiej nie prowadzę od kilkunastu lat, pod dawnym adresem zamieszkania. Pytanie, czy to było dla kogoś pomocne? - mówi Krzysztof Bukiel.

Podkreśla stanowczo, że jeśli lekarz nie życzy sobie widnieć w zasobach takiego portalu, jego profil powinien być usunięty.

W podobny tonie wypowiada się Naczelna Izba Lekarska. Jak przypomina Katarzyna Strzałkowska, rzecznik prasowy NIL, stanowisko samorządu lekarskiego nt. działania portali internetowych przetwarzających dane osobowe lekarzy i lekarzy dentystów bez ich zgody jest jasne i od lat niezmienne - Izba uznaje, że je za bezprawne.

Krytyka tak, ale podpisana nazwiskiem
Podaje, że w ciągu ostatniego roku NIL odnotował dwie prośby o pomoc związane z działaniem portali rankingujących lekarzy. Zostały im udzielone porady prawne - analogiczne do porady OZZL. Maciej Hamankiewicz, prezes NIL, wskazuje, że dzisiejsze czasy i dostęp do internetu otworzyły wiele dróg zarówno do okazywania wdzięczności, jak i do użalania się.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH