Lekarze i prawnicy chcą uszczelnienia prawa dotyczącego tajemnicy zawodowej Fot. Archiwum RZ (zdjęcie ilustracyjne)

Dostęp służb do informacji związanych ze sferą prywatności obywateli jest zdecydowanie za duży, a wkraczanie w tajemnicę lekarską czy adwokacką zbyt łatwe - uważają prezesi Naczelnej Rady Lekarskiej i Adwokackiej. Aby temu zapobiec należy, zdaniem przedstawicieli samorządów, uszczelnić prawo i doprecyzować przepisy, które obecnie otwierają furtkę do nadużyć.

Podczas czwartkowej (24 września) konferencji prasowej pt: „Stop nadużyciom w dostępie do tajemnic Polaków” podawano liczne przykłady działań podejmowanych przez instytucje i organy ścigania, które próbują wymuszać na adwokatach lub lekarzach ujawnienie informacji powierzonych im przez klientów czy pacjentów. Informacje te natomiast stanowią tajemnice zawodowe przedstawicieli wspomnianych profesji.

Tajemnica zawodowa ma chronić interesantów
Jak wyjaśniał prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, adwokat Andrzej Zwara funkcją zakazów związanych z tajemnicą zawodową przedstawicieli zawodów zaufania publicznego nie jest ochrona interesów osób, które te zawody wykonują, lecz przede wszystkich ochrona tych osób, które w zaufaniu powierzają im wiedzę o faktach, jakimi nie chcą na ogół dzielić się z innymi osobami.

- Obywatele muszą mieć zachowaną przestrzeń, w której informacje o ich zdrowiu, sprawach majątkowych czy osobistych będą chronione - podkreślał Zwara.

W jego ocenie próby wkraczania w tajemnicę zawodową to nie są próby ingerencji w sprawy prywatne adwokatów lub lekarzy, tylko w sprawy prywatne obywateli. Dlatego też konieczne jest znalezienie równowagi pomiędzy ochroną obywateli przed przestępcami a ich prawem do zachowania w tajemnicy najbardziej intymnych informacji. To prawo powinno być szczególnie chronione.

Także prezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr Maciej Hamankiewicz podkreślił, że samorząd lekarski odnotowuje przykłady nadużyć niektórych organów państwowych w sferze tajemnicy lekarskiej. W ocenie prezesa NRL żądanie udostępnienia listy pacjentów kierowane przez organy kontroli skarbowej do lekarzy są najbardziej jaskrawym przykładem prób bezprawnego wykorzystania tajemnicy lekarskiej.

Jak twierdzi prezes Hamankiewicz problem w przypadku lekarzy i lekarzy dentystów tkwi znacznie głębiej, w świadomości obywatelskiej. Jak wyjaśniał, w Polsce nikomu nawet nie przyjdzie na myśl, aby zwrócić się do księdza, by ten przekazał osobie postronnej informacje ujawnione w spowiedzi.

Nagminne jednak jest nagabywanie przez członków rodziny lekarzy w celu uzyskania informacji o stanie zdrowia krewnego, nawet wówczas, jeśli ten nie pozostawił lekarzowi takich dyspozycji. - Presja społeczeństwa w tym zakresie jest naprawdę duża - przyznał dr Hamankiewicz.

Prawo przekraczane jest nagminnie
Prezes NRL zwrócił również uwagę na brak jasnych przepisów, które określają, w jakich sytuacjach lekarz musi wyjawić informacje dotyczące pacjenta.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH