Prawo nie jest w stanie zdefiniować pojęć związanych z dylematami etycznymi dotyczącymi podtrzymywania życia bądź zaniechania terapii, ale jest w stanie sformułować procedury na których można się oprzeć podejmując decyzje w tej materii - mówił prawnik prof. Włodzimierz Wróbel z Uniwersytetu Jagiellońskiego podczas konferencji prasowej poprzedzającej II Sympozjum

Lekarze interniści dyskutują dziś w Warszawie o dylematach etycznych. Kiedy lekarz może pozwolić pacjentowi umrzeć, kiedy pacjent sam może decydować o swoim życiu lub śmierci, na te inne pytania próbują znaleźć odpowiedź.

Zdaniem prof. Włodzimierza Wróbla od prawa nie można oczekiwać rozstrzygnięcia kwestii moralnych.

Ostatnio przy okazji tworzenia ustawy bioetycznej to właśnie m.in. kwestia testamentu życia wywołała wiele dyskusji zarówno politycznych jak i ideologicznych. Często pada pytanie kiedy możemy mówić o zaprzestaniu uporczywej terapii a kiedy o eutanazji.

- Im więcej czytam na ten temat tym mniej wiem. Stykam się na codzień z prośbami o eutanazję, które tak naprawdę są krzykiem o życie. Każdy człowiek pragnie by ktoś go kochał i walczył o każdy jego oddech. Jednak ludzie chcą też godnie umierać - mówiła aktorka Anna Dymna, założycielka fundacji „Mimo Wszystko”.

Zdaniem dr. Konstantego Radziwiłła, prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, różnica pomiędzy eutanazją a wycofaniem się z uporczywej terapii to kwestia intencji podejmowanych działań.

- Powinno się słuchać zdania pacjenta. Problem powstaje wówczas kiedy trudno uzyskać świadomą zgodę. Pozostaje też kwestia świadomości ludzi u progu śmierci i czy wcześniej wyrażona wola powinna być wiążąca - tłumaczył prezes NIL.

Dodał, że lekarz ma pewne prawo do autonomii i nie można zmuszać go do działania wbrew etyce lekarskiej bądź własnemu sumieniu.

Dylematy etyczne towarzyszyły medycynie od zawsze, jednak jak zauważył prof. Andrzej Szczeklik, teraz szereg z nich dotyczy stanu ludzkiego istnienia, który nie był wcześniej znany, stanu w którym ludzie oddychają, biją ich serca, ale jednak nie są w żadnym stopniu świadomi.

- Nie ma teraz tygodnia, żeby nie przywieziono na oddział, gdzie pracuję, pacjenta po zbyt późnej reanimacji - mówił prof. Szczeklik.

Zdaniem prof. Paula Muellera z American College of Physicians przed internistami stoi duże zadanie, którego celem jest zabezpieczenie godności pacjenta.

- W mieście, w którym mieszkam mówi się 40 językami, bardzo trudno byłoby mi być ekspertem od godności tych wszystkich ludzi. Dlatego większość pacjentów przekazuje władzę w tym zakresie swoim reprezentantom, którzy wykonują ich testament w oparciu o cele życiowe czy wierzenia religijne. Ja przekazałem wykonanie mojej woli swojej żonie, która lepiej mnie zna niż mój lekarz. Testament życia to przydatny dokument. W Stanach Zjednoczonych jest tylko jeden problem, że tylko 1 na 5 Amerykanów przygotowało taką decyzję - mówił prof. Mueller.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH