Nietrzeźwi pacjenci potrafią wyładować agresję na lekarzu lub pielęgniarce, o epitetach lepiej nie wspominać...
W czerwcu 2009 roku Okręgowa Izba Lekarska w Krakowie jako pierwsza w kraju powołała rzecznika praw lekarza. Za jej przykładem idą kolejne. Od 17 lutego rzecznika praw lekarza ma lubelska OIL. W marcu zrobią to samorządy lekarskie w Opolu i Toruniu.
Lekarze chcą się bronić przed agresją pacjentów i ich rodzin, ale przede wszystkim przeciw medialnym atakom. Pierwszy rzecznik lekarza w Polsce prowadzi kilka spraw w miesiącu, ale telefonów jest o wiele więcej.
W Okręgowej Izbie Lekarskiej w Opolu prace związane z ustalaniem regulaminu działania rzecznika i decyzją kto nim będzie są już na ukończeniu. 20 marca odbędzie się zjazd budżetowy izby. Wtedy zostanie też przedstawiona osoba, która obejmie tę funkcję.
– Zależy nam na reprezentowaniu lekarza w sytuacji, w której zostaje bezpodstawnie atakowany np. przez pacjenta lub jego rodzinę. Chcę podkreślić, że w żadnym przypadku nie chodzi tu o skargi, które pacjenci oficjalnie do izby zgłaszają. W tym przypadku właściwy jest rzecznik odpowiedzialności zawodowej i rzecznik praw lekarza nie będzie ingerował w te sprawy – zapewnia w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dr Jerzy Jakubiszyn, szef opolskiej ORL.
Gdy opolski lekarz zgłosi sprawę do rzecznika, ten przejmie inicjatywę w szukaniu rozwiązania. Będzie miał do współpracy kancelarię prawniczą.
– Czasami wystarczy podjęcie działań prowadzących do tego, by np. autor tekstu, który zawiera pomówienia złożył sprostowanie, a czasami trzeba się zdecydować na postępowanie przed sądem cywilnym. Wtedy rzecznik pomoże znaleźć lekarzowi prawnika – wyjaśnia Jerzy Jakubiszyn.
Lekarz czy prawnik?
W Kujawsko-Pomorskiej Okręgowej Izbie Lekarskiej, w której również wkrótce pojawi się rzecznik praw lekarza, trwa dyskusja, czy funkcję tę powinien objąć lekarz czy może prawnik.
– W ostatnim numerze biuletynu naszej izby pojawił się artykuł na ten temat wraz prośbą do lekarzy o zajęcie głosu w dyskusji i zgłaszanie kandydatur na rzecznika – mówi Łukasz Wojnowski, przewodniczący ORL.
Dr Katarzyna Turek-Fornelska, która od ośmiu miesięcy w OIL w Krakowie pełni tę funkcję składnia się ku opinii, że lepiej w tej roli odnajdzie się jednak lekarz.
– Moim zdaniem łatwiej lekarzowi przyjść z problemem do kolegi. Poza tym nie wiem, czy znalazłyby się prawnik, który zgodziłyby się spać z telefonem komórkowym pod poduszką, odpowiadać na każdy telefon o dowolnej porze dnia i nocy – mówi Katarzyna Turek-Fornelska.
Czytaj więcej: Adam Sandauer | Okręgowa Izba Lekarska w Krakowie | Kujawsko-Pomorska Okręgowa Izba Lekarska | agresja pacjentów | pomówienie | rzecznik praw lekarza | Jerzy Jakubiszyn
Rada NFZ 28 maja zajmie się wnioskiem ws. Paszkiewicza