– Izba lekarska jest samorządem zawodowym powołanym na mocy konstytucji, by sprawować nadzór nad jakością wykonywania zawodu. Samorząd ma takie narzędzia jak sąd lekarski i rzecznik odpowiedzialności zawodowej, dla rozpatrywania konfliktów pomiędzy obywatelami i członkami korporacji. Jeśli chce mieć jednocześnie rzecznika praw lekarza, to podważy to jego neutralność przy rozpatrywaniu konfliktów pomiędzy lekarzami a pacjentami – uważa Adam Sandauer.
Kiedy mowa o nieszczęściu
Zdaniem Sandauera należy dążyć do tego, by tworzone prawo minimalizowało ilość powstających konfliktów. To jednak wymaga uruchomienia rzeczywistej pomocy medycznej i socjalnej dla poszkodowanych, aby nie byli oni zmuszani do szukania pomocy w sądzie.
– Jeśli tym, którzy doświadczyli zawinionego czy niezawinionego nieszczęścia, zostałaby udzielona natychmiastowa pomoc, to zniknie, lub będzie zmniejszona skala konfliktów, zniknie też część wypowiedzi w mediach i spraw sądowych – podkreśla.
Czytaj więcej: Adam Sandauer | Okręgowa Izba Lekarska w Krakowie | Kujawsko-Pomorska Okręgowa Izba Lekarska | agresja pacjentów | pomówienie | rzecznik praw lekarza | Jerzy Jakubiszyn
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala