Lekarze alarmują: urzędnicy inwigilują pacjentów Fot. Archiwum RZ (zdjęcie ilustracyjne)

Lekarze ostrzegają przed urzędnikami i funkcjonariuszami, którzy nagminnie zmuszają ich do ujawniania tajemnicy lekarskiej. Tymczasem w ten sposób mogą poznawać najbardziej intymne szczegóły z życia inwigilowanych obywateli.

Jeden z urzędów skarbowych domagał się od lekarza podania listy pacjentów, którzy skorzystali ze świadczeń medycznych w jego gabinecie. Lekarz odmówił. Powołał się na tajemnicę lekarską i fakt, że fiskus nie ma prawa pozyskiwać takich informacji.

W odwecie urząd skarbowy nałożył na lekarza 2 tys. zł kary. Ten odwołał się do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Przegrał. W sprawę zaangażował się po stronie lekarza rzecznik praw obywatelskich. Jest ona teraz w toku przed sądem drugiej instancji.

Fiskus narusza też tajemnicę lekarską na innych polach. Lekarze muszą mieć w swoich gabinetach kasy fiskalne. Jak wyjaśnia Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, Ministerstwo Finansów nakazało lekarzom tak opisywać chorobę, aby była ona łatwo identyfikowalna.

Teraz lekarze wpisują na paragonie nazwę choroby. Jeśli taki paragon zostanie wyrzucony do śmieci każdy będzie mógł poznać na jaką chorobę cierpi dana osoba, a przecież bywają też schorzenia wstydliwe. Dodatkowo, jeśli paragon trafi w ręce ubezpieczyciela, mało który będzie chciał zaoferować polisę na życie.

Jak wyjaśniał prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, adwokat Andrzej Zwara funkcją zakazów związanych z tajemnicą zawodową przedstawicieli zawodów zaufania publicznego nie jest ochrona interesów osób, które te zawody wykonują, lecz przede wszystkich ochrona tych osób, które w zaufaniu powierzają im wiedzę o faktach, jakimi nie chcą na ogół dzielić się z innymi osobami.

- Obywatele muszą mieć zachowaną przestrzeń, w której informacje o ich zdrowiu, sprawach majątkowych czy osobistych będą chronione - podkreślał Zwara.

W jego ocenie próby wkraczania w tajemnicę zawodową to nie są próby ingerencji w sprawy prywatne adwokatów lub lekarzy, tylko w sprawy prywatne obywateli.

Zdaniem prezesa Hamankiewicza z kolei problem w przypadku lekarzy i dentystów tkwi znacznie głębiej, w świadomości obywatelskiej. Jak wyjaśniał, w Polsce nikomu nawet nie przyjdzie na myśl, aby zwrócić się do księdza, by ten przekazał osobie postronnej informacje ujawnione w spowiedzi.
Nagminne jednak jest nagabywanie przez członków rodziny lekarzy w celu uzyskania informacji o stanie zdrowia krewnego, nawet wówczas, jeśli ten nie pozostawił lekarzowi takich dyspozycji. 

- Presja społeczeństwa w tym zakresie jest naprawdę duża - przyznał dr Hamankiewicz.

Pacjenci nie przeciwstawiają się też inwigilacji dokonywanej przez urzędy. Odkąd w Polsce działają struktury samorządu lekarskiego i sądy dyscyplinarne, nie trafiła do nich żadna skarga od pacjenta na to, że lekarz nie dochował tajemnicy lekarskiej. Tymczasem we Francji naruszenie tajemnicy lekarskiej jest najczęstszą przyczyną skarg pacjentów na lekarzy, które wpływają do sądów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH