Coraz częściej lekarze i pielęgniarki zmagają się z agresją ze strony pacjentów. Naczelna Izba Lekarska domaga się, by służby medyczne były prawnie chronione, podobnie jak funkcjonariusze publiczni.

Obecnie w grupie chronionej są tylko lekarze udzielający pomocy doraźnej, wykonujący funkcje administracyjne i dysponujący środkami publicznymi. Jeśli pomysł Naczelnej Izby Lekarskiej wejdzie w życie wówczas pracownicy służby zdrowia otrzymają nowe przywileje. Zgodnie z kodeksem karnym, za znieważenie funkcjonariusza grozi do roku, a za naruszenie nietykalności cielesnej do trzech lat pozbawienia wolności. Wówczas też prokuratura prowadzi postępowanie z urzędu. Teraz za te same czyny grozi kara grzywny lub rok więzienia.

– Agresywni pacjenci bardzo często utrudniają pracę lekarzom - przypominai Tomasz Korkosz, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej w Warszawie. – Zazwyczaj najbardziej narażeni są lekarze w izbach przyjęć czy też pierwszego kontaktu. Być może, gdyby pacjenci mieli świadomość, że obrażają funkcjonariusza publicznego, takich sytuacji byłoby mniej.

Obecnie lekarze niezbyt często próbują dochodzić swoich praw przed sądem, co więcej, ich walka nie zawsze jest skuteczna.

– Wielu moich kolegów lekarzy doznało agresji ze strony pacjentów. Niestety, próby sądowego dochodzenia swoich praw kończyły się uniewinnieniem agresywnego pacjenta ze względu na niską szkodliwość czynu. Okazuje się, że pobicie lekarza jest mało szkodliwe. Każdego roku takich przypadków jest nawet kilkanaście – wylicza Leszek Zwolakiewicz, ordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Kościerzynie..

– Cały personel ratownictwa medycznego powinien być prawnie chroniony –uważa Leszek Bonna, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Chojnicach. – Przypadki agresji są bardzo częste, szczególnie w przypadku ratownictwa medycznego.

– Ostrożnie podchodziłbym do tego problemu – ostrzega Jerzy Karpiński, pomorski lekarz wojewódzki. – Nie wszystkie środowiska lekarskie spotykają się z agresją. W wielu sytuacjach wystarczy po prostu sprawnie działająca ochrona. Szpital, jako szczególne miejsce, wymaga specjalnej ochrony. Nie wiem, czy lekarzom łatwiej będzie się ochronić, mając status funkcjonariusza. Trzeba byłoby zmienić świadomość społeczną.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH