Lekarz ze szpitala psychiatrycznego w Łodzi odmówił przyjęcia na oddział 23-letniego mężczyzny, który dzień wcześniej próbował popełnić samobójstwo. Dwie godziny później łodzianin się powiesił.

W piątek (14 czerwca) 23-latek zażył mnóstwo leków, które popił alkoholem, i okaleczył się na nadgarstkach. Opatrzono go w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. N. Barlickiego w Łodzi, później zaś trafił na toksykologię Instytutu Medycyny Pracy. Tam przeszedł odtrucie.

Mężczyzna wyszedł z placówki w sobotę, ale lekarze zalecili mu, by zgłosił się do psychiatry lub szpitala psychiatrycznego. Jeszcze tego samego dnia wieczorem pojechał do Specjalistycznego Psychiatrycznego Zespół Opieki Zdrowotnej w Łodzi.

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Łódź-Śródmieście. Jak relacjonuje prokurator Krzysztof Kopania, lekarz z izby przyjęć po przeprowadzonym badaniu nie dopatrzył się podstaw do hospitalizacji. Wystawił kartę odmowy przyjęcia pacjenta do szpitala.

Dwie godziny później 23-latek już nie żył.

Prokuratorzy nikomu nie postawili zarzutów. Sprawdzają, czy doszło do narażenia życia mężczyzny. Kluczową kwestią w tej sprawie jest to, czy odmowa przyjęcia pacjenta do szpitala psychiatrycznego była uzasadniona.

Więcej: www.rmf24.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH