Lekarz jak saper, podstawowe OC może go nie uratować Lekarz jak saper, podstawowe OC może go nie uratować. Fot. Andrzej Wawok/PTWP

W procesach sądowych zasądzane są coraz wyższe odszkodowania i zadośćuczynienia pacjentom, którzy ucierpieli w trakcie leczenia. Nie dziwią już kilkusettysięczne, czy nawet milionowe kwoty. Z podstawowego OC lekarz ich nie opłaci. Może stracić dorobek całego życia.

Problem dodatkowo zaostrza powołanie w prokuraturach rejonowych specjalnych działów, których zadaniem jest zajmowaniem się błędami medycznymi mniejszego kalibru. Tymi poważniejszymi, których efektem była śmierć pacjenta, zajmują się prokuratury regionalne, a nad całością w Prokuraturze Krajowej czuwa koordynator ds. błędów medycznych.

Ryzyko odpowiedzialności prawnej wzrasta. Lekarz w jednej chwili może stracić praktycznie wszystko, o sankcjach karnych nie wspominając. Gdy wykonuje swoje obowiązki na etacie, czyli w ramach stosunku pracy, może czuć się bezpieczniej. Podlega wówczas ograniczonej odpowiedzialności majątkowej, która zgodnie z kodeksem pracy określona jest do wysokości wyrządzonej szkody, ale nie może przewyższać trzymiesięcznego wynagrodzenia - jeśli to nie będzie ewidentnie zawinione działanie na szkodę pacjenta.

Jednakże, jak szacuje NIK, na kontraktach pracuje już nawet dwie trzecie lekarzy. W zawodach medycznych kontrakty stały się powszechne, etatowców jest stosunkowo mało. Praca na kontrakcie, choć zarobki są wyższe, nie daje takiego bezpieczeństwa prawnego jak na etacie. Lekarze kontraktowi ponoszą pełną odpowiedzialność za wszelkie działania w trakcie pracy.

- W każdym zawodzie może przydarzyć się błąd. W przypadku zawodu pracownika medycznego na kontrakcie może okazać się jednak niezwykle kosztowny, ponieważ dotyczy ludzkiego życia lub zdrowia - mówi Andrzej Twardowski, dyrektor Biura Ubezpieczeń Medycznych i OC w Towarzystwie Ubezpieczeń INTER Polska SA.

Obowiązkowe OC to za mało
Pracownicy medyczni pracujący na podstawie kontraktów muszą obligatoryjnie, zgodnie z wymogami prawa, posiadać ubezpieczenie OC, w którym suma ubezpieczenia dla lekarza to 75 tys. euro, a pielęgniarki - 30 tys. euro. Odpowiednio w złotówkach to nieco ponad 300 tys. i 120 tys. złotych. Czy są to kwoty wystarczające?

- W mojej ocenie, opierając się o własne doświadczenia, kwoty ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej lekarzy często są niewystarczające. Wynika to ze statystki tzw. medycznych procesów sądowych - uważa radca prawny Piotr Kulik z Kancelarii Kulik & Partnerzy.

Wspomina, że przed paru laty głośny był proces lekarza w warmińsko-mazurskim, który zakończył się kwotą 700 tys. złotych z tytułu roszczenia zasądzonych dla pacjenta. Ubezpieczyciel wypłacił pokrzywdzonemu 75 tys. euro, przeliczając ją na złotówki, ale resztę musiał z własnego majątku dopłacić sam lekarz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH