Lekarz do obdukcji pilnie poszukiwany!

Lekarze nie chcą i nie umieją robić obdukcji - alarmują organizacje pozarządowe. Według Jolanty Orłowskiej-Heitzman, naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej trudno określić jaka jest skala problemu.

Aby postępowanie w sprawie przemocy fizycznej zostało wdrożone, osoba pokrzywdzona musi uprawdopodobnić fakt doznania określonych obrażeń. Umożliwia to świadectwo z przeprowadzonej obdukcji lekarskiej. Tymczasem organizacje pozarządowe alarmują, że uzyskanie takiego dokumentu jest dla wielu osób barierą nie do przeskoczenia.

– Niemal codziennie zgłasza się do mnie ktoś, kto szuka lekarza, który zrobiłby mu obdukcję – mówi dziennikarzom Rzeczpospolitej  Marzena Ksel z Komitetu Zapobiegania Torturom przy Radzie Europy. Z danych policji wynika, że tylko przypadków przemocy domowej jest w Polsce około 130 tys. rocznie.

Zdaniem Elżbiety Skupień z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie, dążenie do uzyskania takiego świadectwa z obdukcji często bywa przyczyną konfliktu pomiędzy lekarzem a pacjentem. Przeprowadzenie obdukcji nie jest bowiem świadczeniem medycznym.

– Obdukcja lekarska jest szczególnym rodzajem badania, zakończonym wydaniem zaświadczenia, które zawiera szczegółowy opis stwierdzonych obrażeń ciała, z prawdopodobnym czasem ich powstania, często też z określeniem rodzaju działającego narzędzia – tłumaczy Elżbieta Skupień.

Według niej wprawdzie obdukcję, co do zasady, może wykonać każdy lekarz, jednakże takie badanie najczęściej w toku postępowania karnego wymaga powtórzenia, gdyż moc dowodową ma jedynie opinia wydana przez lekarza medycyny sądowej.

– Lekarzy sądowych, którzy mogą dokonywać obdukcji jest bardzo mało. Stąd między innymi wynika ograniczona dostępność do tych badań – mówi nam Jolanta Orłowska-Heitzman.

Jak wyjaśnia w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl zwykły lekarz może tylko wykonać badanie i wydać zaświadczenie o doznanych urazach. Nie ma prawa stwierdzić, że dany pacjent został pobity, jeśli nie był świadkiem zdarzenia, a tylko przyjąć oświadczenie od poszkodowanego.

– Taka praca wymaga od lekarza niemało czasu. Wyobrażam sobie przypadek, w który w szpitalnym oddziale ratunkowym, czy na pogotowiu jest wielu pacjentów i wymagają natychmiastowej reakcji personelu. Wówczas sprawy badania osób pobitych są przesuwane na dalszy plan – mówi nam Jolanta Orłowska-Heitzman.

Przyznaje jednak, że oddział ratunkowy powinien takie zaświadczenie wydać.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH