Biegli nie mieli wątpliwości: gdyby w 2007 r. lekarka medycyny pracy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Czerwonej Górze (świętokrzyskie) nie zignorowała wyniku RTG i gdyby już wtedy rozpoczęto leczenie, pielęgniarka z nowotworem płuc miałaby szansę na skuteczną terapię.
Stało się niestety inaczej. Choroba została wykryta z rocznym opóźnieniem. Pielęgniarka nie żyje. Sąd skazał lekarkę na 3 miesiące więzienia w zawieszeniu oraz 4 tys. zł grzywny.
Uzasadniając wyrok sędzia Agnieszka Szczukiewicz powiedziała, że oskarżona nie wykazała należytej staranności przy wykonywaniu obowiązków lekarskich. Podkreśliła też, że lekarka ani razu nie wyraziła żalu ani skruchy z powodu tego, co się stało oraz nie okazała współczucia ani samej pokrzywdzonej ani jej rodzinie, gdy kobieta zmarła.
Jak informuje Gazeta Wyborcza, na lekarce ciąży też wyrok sądu lekarskiego - została ukarana naganą. Toczy się jeszcze proces cywilny, który rodzina zmarłej pielęgniarki wytoczyła szpitalowi w Czerwonej Górze.
Więcej: www.gazeta.pl
Czytaj więcej: błąd lekarski | medycyna pracy | badania okresowe | Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Czerwonej Górze
Rada NFZ 28 maja zajmie się wnioskiem ws. Paszkiewicza