W piątek (12 czerwca) rano do chorującej 84-letniej mieszkanki Jabłonowa k. Zwolenia w Mazowieckiem, przyjechało pogotowie ratunkowe, gdyż spadła z łóżka i straciła przytomność. Lekarka stwierdziła zgon pacjentki. Wkrótce okazało się, że starsza kobieta... żyje.

Jak powiedziała rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Radomiu Małgorzata Chrabąszcz, z relacji towarzyszącej przy badaniu pielęgniarki wynika, że lekarka - zanim stwierdziła zgon pacjentki - badała kobietę przy użyciu stetoskopu, zbadała jej puls i reakcję źrenic na światło. Chrabąszcz dodała, że w najbliższym czasie prokuratura przesłucha lekarkę oraz męża pacjentki.

Po tym, jak lekarka stwierdziła zgon pacjentki, jej najbliżsi zajęli się przygotowywaniem pogrzebu. Kiedy po kilku godzinach pracownicy firmy pogrzebowej wynosili worek z ciałem do kostnicy, zauważyli, że się porusza. Wezwany na miejsce lekarz stwierdził u kobiety powrót czynności życiowych.

84-latka została przewieziona na oddział intensywnej terapii do Szpitala w Zwoleniu. Jej stan określany jest jako ciężki, ale odzyskała przytomność. Dyrektor lecznicy o nietypowym zdarzeniu powiadomił policję.

Na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Radomiu, sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Zwoleniu. Do wyjasnienia sprawy, lekarkę zawieszono w pełnieniu dyżurów.

Według szefa SPZOZ w Zwoleniu - Krzysztofa Jarosza, lekarka ma duże doświadczenie, jest anestezjologiem i nigdy wcześniej nie było na nią żadnych skarg ze strony pacjentów, a badając mieszkankę Jabłonowa, zachowała wszelkie procedury, które służą do stwierdzenia zgonu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH