Legnica: stanęli przed wyborem - palenie albo praca

Pracownicy ośrodków onkologicznych nie powinni palić papierosów, choćby dlatego, aby dawać dobry przykład pacjentom. Z drugiej jednak strony pracodawca nie ma prawa żądać, aby na jego życzenie rozstali się z nałogiem.

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, szefowa Ośrodka Diagnostyki Onkologicznej w Legnicy, Dorota Czudowska, zabroniła swoim pracownikom palenia papierosów. I to nie tylko w godzinach wykonywania obowiązków służbowych, ale w ogóle – uznała, że wszyscy bez wyjątku muszą stać się nikotynowymi abstynentami.

Jej zdaniem nie można nakłaniać pacjenta do rzucenia palenia, kiedy pali się samemu: to kwestia wiarygodności. Dlatego wszystkim palącym postawiła warunek – rzucenie palenia albo zwolnienie się z pracy. Większość pracowników rzuciła zgubny nałóg, zwolniła się jedna z pracownic.

Tak kategoryczne działania, choć podjęte w dobrej wierze, niewiele mają wspólnego z literą prawa. 

– Szefowa tej placówki posunęła się za daleko. Nie można zakazać palenia pracownikom poza pracą, np. we własnym domu. Pracodawca nie może ingerować w niczyje życie prywatne – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl Agata Kostyk-Lewandowska, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Pracy we Wrocławiu.

I dodaje, że pracownicy zobligowani są po godzinach pracy do godnego reprezentowania swojego pracodawcy własną postawą, ale to oznacza, że powinni w tym wypadku zaświadczać o szkodliwości palenia.

– Nie można jednak zabronić pracownikom palenia papierosów po pracy. Tym bardziej nie można ich za to zwolnić – podsumowuje rzecznik.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH