Kwiatkowski: wyrok ws.Mirosława G. to dobry dzień dla pacjentów

To bardzo dobry dzień dla pacjentów; sąd stwierdził, że nie ma możliwości, by wdzięczność pacjenta pojawiła się w formie finansowej, czy drogich upominków - tak Krzysztof Kwiatkowski (PO), były minister sprawiedliwości skomentował w piątek (4 stycznia) skazanie dr. Mirosława G. za przyjmowanie łapówek.

- Dzisiaj jest bardzo dobry dzień dla polskich pacjentów, sąd stwierdził, że nagannym - nie w ocenie moralnej, ale prawnej - jest wręczanie różnych upominków, wyrazów materialnej formy wdzięczności, że nie ma takiej możliwości, aby wdzięczność pacjenta pojawiła się w dowolnej formie finansowej, czy także drogich upominków - powiedział Kwiatkowski. 

Jak dodał, jedyną dopuszczalną formą wyrażenia lekarzowi wdzięczności jest podarowanie kwiatów, czy słodyczy. 

- Dzisiaj wszyscy w Polsce wiemy, że tak jak nieakceptowalne jest, żeby po wyroku sądowym strona zadowolona z wyroku wręczała coś sędziemu, tak nieakceptowalne są upominki znacznej wartości, które wręczamy lekarzowi, czy innym przedstawicielom służby zdrowia - podkreślił Kwiatkowski. 

Były minister zauważył też, że sąd stwierdził, że najgorsze skojarzenia - z metodami z lat 40. i 50., czasów największego stalinizmu - budzi forma w jakiej prowadzone było postępowanie w stosunku do Mirosława G.

- Dzisiejszy dzień jest bardzo zły dla tych polityków, którzy chcieliby tego typu sprawy wykorzystywać nie do rzetelnej walki z przestępczością, ale do akcji o charakterze politycznym - ocenił. 

Były ordynator kardiochirurgii szpitala MSWiA w Warszawie, 52-letni dziś dr Mirosław G. został w spektakularny sposób zatrzymany w lutym 2007 r. - agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego wyprowadzili go ze szpitala w kajdankach. 

W piątek ( 4 stycznia) dr G. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata i grzywnę za przyjęcie ponad 17,5 tys. zł od pacjentów; sąd uniewinnił go od ponad 20 zarzutów mobbingowania podwładnych. Nieprawomocny wyrok zapadł po ponad 4-letnim procesie ordynatora. Sąd uznał, że dr G. przyjął pieniądze od pacjentów - łącznie ponad 17 690 zł - i wyrokiem sądu kwoty te muszą zostać zwrócone. 

Sąd wymierzył mu też karę 72 tys. zł grzywny. Jej część zostanie jednak odliczona z uwagi na to, że dr G., jako podejrzany w śledztwie spędził 3 miesiące w areszcie. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.