Wszystko wskazuje na to, że mandat poselski opuszczony przez Zbigniewa Religę obejmie Tadeusz Wita, który - jako kolejny na liście okręgu gliwickiego, z której startował w wyborach parlamentarnych w 2007 r. prof. Religa - zdobył największą liczbę głosów. Na Tadeuszu Wicie ciążą jednak prokuratorskie zarzuty poświadczenia nieprawdy.

Jak informuje Gazeta Prawna w 2007 r. gliwicka prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie oszustw przy uzyskiwaniu mieszkań zastępczych postawiła Wicie zarzut poświadczenia nieprawdy w celu wyłudzenia mienia przez inną osobę. Chodzi o wydarzenia z 2003 r., kiedy to  Tadeusz Wita poświadczył - zdaniem prokuratury - nieprawdę, aby umożliwić znajomej uzyskanie mieszkania. Kobieta otrzymała mieszkanie w budynku  przeznaczonym do wyburzenia, a następnie ubiegała się o lokal zastępczy od miasta o wartości 114 tys. zł. Nie otrzymała go i została zameldowana w innym mieszkaniu komunalnym, wyremontowanym przez miasto za trzy tysiące zł. Ostatecznie  usłyszała zarzut usiłowania wyłudzenia mienia o wartości 114 tys. zł i wyłudzenia 3 tys. zł.

Tadeusz Wita jest oskarżony o poświadczenie nieprawdy i pomocnictwo w usiłowaniu wyłudzenia mienia wartego 114 tys. zł oraz w wyłudzeniu mienia w wysokości 3 tys. zł. Nie przyznaje się do winy. W marcu ub. r. do sądu w Zabrzu trafił akt oskarżenia w tej sprawie obejmujący poza Witą kilkanaście innych osób. Proces dotychczas nie ruszył.

Wojciech Szarama, poseł PiS z okręgu gliwickiego, przypomina, że na Tadeuszu Wicie nie ciąży - jak do tej pory - żaden prawomocny wyrok. Podkreśla także, że Wita był zainteresowany jak najszybszym wyjaśnieniem sprawy. Nie ukrywa również, że koledzy z regionalnego Prawa i Sprawiedliwości będą rozmawiać z Witą o jego sytuacji, ale decyzja, czy objąć mandat poselski, należy do niego samego.

Tymczasem Tadeusz Wita jeszcze nie zdecydował, czy chce zostać posłem. Nie chodzi mu przy tym o zarzuty prokuratury, ale o względy związane z pracą w Zabrzańskich Zakładach Mechanicznych, którą - jak podkreśla - traktuje bardzo poważnie.

Tadeusz Wita był już posłem PiS w latach 2005-2007. Wcześniej był radnym miejskim w Zabrzu. Z zawodu jest inspektorem nadzoru budowlanego.

Zgodnie z ordynacją wyborczą do Sejmu, wygaśnięcie mandatu posła stwierdza marszałek Sejmu w drodze postanowienia. Postanowienie to ogłasza się w Monitorze Polskim oraz doręcza Państwowej Komisji Wyborczej. Na podstawie informacji PKW marszałek zawiadamia kolejnego kandydata z tej samej listy okręgowej, który w wyborach otrzymał kolejno największą liczbę głosów, o przysługującym mu pierwszeństwie do mandatu.

Kandydat może zrzec się pierwszeństwa do obsadzenia mandatu na rzecz kandydata z tej samej listy, który uzyskał kolejno największą liczbę głosów. Oświadczenie o ustąpieniu pierwszeństwa powinno być złożone marszałkowi Sejmu w terminie 7 dni od dnia doręczenia mu zawiadomienia. Gdyby Wita nie zdecydował się objąć mandatu, następny na liście jest Ryszard Lach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH