Kraków: zmarła pacjentka, która pozwała NFZ za odmowę leczenia

15 lutego w Krakowie zmarła pacjentka, która w ubiegłym roku wytoczyła NFZ proces dotyczący odmowy leczenia. Jej pełnomocniczka uważa, że proces dla zasady powinien być kontynuowany przez następców prawnych pacjentki.

Chora na raka nerki Janina Orczyk pozwała Ministerstwo Zdrowia i NFZ za odmowę leczenia. Domagała się 150 tys. zł odszkodowania i zadośćuczynienia oraz 18 tys. zł renty, za które miała zamiar kupować sobie leki. Proces w tej sprawie ruszył 8 sierpnia ub.r.

Pacjentkę, po operacji wycięcia nerki, pod koniec 2009 roku leczono interferonem. Lek nie poskutkował, choroba nasiliła się. Od stycznia do marca 2010 r. pacjentka nie była leczona, ponieważ NFZ nie wyraził zgody na leczenie innym lekiem - sutentem. Przepisy zakazywały podania tego leku pacjentom, którzy wcześniej byli leczeni interferonem.

W marcu ojciec pacjentki kupił opakowanie innego leku, który przyniósł znaczącą poprawę. Kolejne dwa wnioski szpitala o sfinansowanie dalszych dawek tego leku NFZ rozpoznał odmownie. Kurację jednak kontynuowano - dwa opakowania przekazał szpital (dostał je od firmy farmaceutycznej), trzecie lecznica zakupiła z własnych środków. Lek w ostatnim okresie nie skutkował, konieczny był inny preparat.

Od początku sierpnia 2010 r. pacjentka znów pozostawała bez leczenia. Kolejny, czwarty wniosek, napisany przez Centrum Onkologii na nowy specyfik - afinitor, dotarł do NFZ w dwa dni po rozpoczęciu procesu i w tym samym dniu został pozytywnie rozpatrzony. Poprzednie wnioski - po miesięcznym terminie oczekiwania - NFZ załatwiał odmownie.

Według Funduszu, o takim postępowaniu decydowały przepisy. "Pacjentka najpierw była leczona interferonem - nieskutecznie. Potem Centrum Onkologii chciało włączyć ją do programu leczenia sutentem, natomiast zgodnie z rozporządzeniem ministra, leczenie interferonem dyskwalifikowało ją z leczenia sutentem" - wyjaśniała wówczas rzecznik małopolskiego NFZ Jolanta Pulchna.

Jak podała, wskazywany potem przez konsultantów onkologicznych inny lek, zakupiony przez rodzinę, nie mógł być zaakceptowany, ponieważ posiadał negatywną opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych. Natomiast ostatni wniosek, dotyczący leku afinitor, został rozpatrzony pozytywnie, ponieważ lek nie posiadał negatywnej opinii AOTM.

- Mimo wydania zgody, proces będzie toczył się nadal. Chodzi mi o zasadę, bo nie może być tak, żeby urzędnicy zza biurka decydowali o czyimś życiu - mówiła latem ubiegłego roku Janina Orczyk.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH