Kraków: zarzuty nielegalnego posiadania broni dla biegłego - kardiologa Podejrzany o nielegalne posiadanie broni Jarosław W. - specjalista w zakresie kardiologii inwazyjnej - był jednym z biegłych wydających opinie w sprawie śmierci ojca Ziobry. Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

Zarzuty nielegalnego posiadania broni usłyszał we wtorek (4 października) w krakowskim wydziale Prokuratury Krajowej kardiolog z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie Jarosław W. Podejrzany przyznał się do zarzutów, prokuratura zastosowała wobec niego środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 40 tys. zł.

- Podejrzany przyznał się do zarzuconego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia w różnych zagadnieniach. Z uwagi na dobro śledztwa nie możemy ujawnić ich treści - powiedział PAP we wtorek naczelnik Małopolskiego Wydziału Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie prok. Piotr Krupiński.

Przesłuchanie Jarosława W. w krakowskim wydziale PK trwało do późnych godzin popołudniowych we wtorek.

Jak poinformowała PAP prokuratura, Jarosław W. usłyszał zarzut posiadania bez wymaganego zezwolenia: 20 szt. broni palnej bojowej i 21 szt. istotnych części broni palnej bojowej oraz 4 szt. broni sygnałowej, oraz 603 szt. amunicji do broni bojowej, a w tym trzech nabojów wielkokalibrowych. Zarzuty dotyczyły także 32 szt. istotnych części amunicji do broni bojowej, w tym naboju artyleryjskiego, i 9 szt. amunicji sportowej i 3 alarmowej.

Zdaniem PK Jarosław W. znał wymogi prawa i stosowne procedury, ponieważ posiadał pozwolenie na broń myśliwską.

Przeszukania u lekarza dokonano w poniedziałek w związku ze śledztwem ws. wyłudzenia pieniędzy za opinię medyczną. Według nieoficjalnych informacji chodzi o opinię w procesie w sprawie śmierci Jerzego Ziobry, ojca ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Jak poinformowała PK w wydziale zamiejscowym w Krakowie, "podczas czynności wykonywanych 30 września, związanych z żądaniem wydania dokumentacji dotyczącej kosztów opracowania opinii, brat podejrzanego nie dopuścił do przeprowadzenia przeszukania miejsca zamieszkania podejrzanego".

Okoliczności towarzyszące temu wskazywały, że oprócz poszukiwanej dokumentacji w miejscu zamieszkania lekarza mogą znajdować się przedmioty pochodzące z przestępstwa lub stanowiące dowody popełnienia przestępstwa. W związku z tym 1 października prokurator uwzględniając wszystkie okoliczności wydał postanowienie o przeszukaniu.

- Okoliczności sprawy, a w szczególności uprzednia postawa podejrzanego i członków jego rodziny, w tym brata wskazywały, że zachodzi obawa, że w miejscu zamieszkania mogą znajdować się dowody istotne dla sprawy oraz inne przedmioty, których posiadanie może być zabronione i zwłoka w realizacji tego postępowania mogłaby spowodować to, iż dowody te mogłyby zostać utracone. Zachodziła zatem sytuacja niecierpiąca zwłoki, wymagająca niezwłocznego działania - powiedział PAP prowadzący śledztwo prok. Tomasz Dudek.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH