Kraków: walczą ze szpitalem o zadośćuczynienie i rentę dla dziecka Kraków: walczą ze szpitalem o zadośćuczynienie i rentę dla dziecka. Fot. Shutterstock

Przed krakowskim sądem rodzice walczą o zadośćuczynienie i rentę dla dziecka. Lekarze ze Szpitala Uniwersyteckiego zamiast zrobić cesarkę, zmusili ciężarną do urodzenia dziecka siłami natury. Dziecko zamiast czterech kilogramów ważyło sześć.

Rodzina chce od Szpitala Uniwersyteckiego 450 tys. zł zadośćuczynienia dla córki, 140 tys. zł dla matki i 100 tys. zł dla ojca. Domaga się także renty dla dziecka oraz odsetek od wszystkich roszczeń.

32-letnia kobieta zaszła po raz trzeci w ciążę. Dostała cukrzycy ciążowej, w 2011 roku trafiła do szpitala z wagą 103 kilogramy. Kiedy zaczynał się poród, pacjentce wykonano USG. Głowica USG  nie obejmowała dziecka, w dokumentacji odnotowano, że płód waży 4100 gramów. Kobiecie kazano rodzić siłami natury.

Dziecko zaklinowało się barkami w kanale rodnym. Położnicy zastosowali wszystkie możliwe techniki, żeby pomóc mu przyjść na świat.  Dziewczynka urodziła się w ciężkiej zamartwicy, bez akcji serca i bez oddechu. Była reanimowana, w trakcie reanimacji pękła jej wątroba.

Natomiast matce podczas porodu rozeszło się spojenie łonowe, bo dziewczynka ważyła sześć kilo. Dziecko przeżyło, ma niewładną prawą rękę, wymaga kompleksowej rehabilitacji.

Rodzina zarzuca szpitalowi, że pomimo braku wiedzy o dokładnej wadze dziecka, znając czynniki ryzyka, lekarze zamiast cesarki zdecydowali o porodzie siłami natury. Przy wadze dziecka powyżej czterech kilogramów eksperci zalecają cesarskie cięcie.

Proces w tej sprawie toczy się o kilku lat. Sąd czeka na opinię biegłych.

Więcej: www.krakow.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH